Pomysł rejestrowania wszystkich kart SIM Pre-paid ma sens

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Kolejne duże zmiany spotkają telekomunikację w kraju nad Wisłą. W Polsce bardzo poważnie rozważa się pomysł rejestrowania wszystkich kart SIM działających w systemie przedpłatowym Pre-paid. I tak udając się do sklepu, kiosku czy też salonu operatora komórkowego bylibyśmy zawsze proszeni o ukazanie dowodu osobistego.

Sprzedawca miałby obowiązek spisanie później z niego danych. Naszym zdaniem taka polityka ma sens i to z kilku ważnych powodów. Według służb bezpieczeństwa, karty SIM w Pre-paidzie są wykorzystywane do celów kryminalnych. Przestępcy w 99% z nich wykonują tylko jedno połączenie i od razu ją niszczą po chwili.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Zobacz filmy wideo w sekcji My mobile TV

Sytuacja przypominać może trochę sprawy z kupionymi samochodami, wyłącznie do celów przestępczych, gdzie później są palone gdzieś w lesie w celu zacierania wszelkich śladów. Z kartami SIM kupionymi w Pre-paidzie jest bardzo podobnie. Rząd chce ten zły stan rzeczy w końcu zmienić. Obowiązek rejestrowania każdej karty SIM już ma miejsce w wielu krajach zachodnich jak chociażby Niemcy, Włochy, Anglia, Hiszpania, Chorwacja, Szwajcaria.

Co ciekawe, proces przenoszenia numeru nie oznacza jego automatycznej rejestracji, o czym boleśnie się przekonaliśmy na własnej skórze. Kolejna wielka zaleta obowiązkowego spisu kart SIM dotyczy sposobu ich liczenia przez wielkie telkomy. Jedni naliczają tylko aktywne numery, jeszcze inni wszystkie sprzedane co ma bardzo mało wspólnego z rzeczywistością, aczkolwiek wydźwięk marketingowy już jest (prezes GG Network o tym wspominał przy okazji wywiadu).

Ten fakt został nawet wypomniany przez rzecznika Orange w momencie dumnego ogłoszenia przez T-Mobile już tylko 100.000 straty w liczbie klientów względem pomarańczowej sieci, która jest największa w Polsce. W przypadku obowiązkowej rejestracji problem martwych kart SIM (nieużywanych lecz sprzedanych i branych pod statystyki) całkowicie zniknie. Wszelkie podawane liczby użytkowników danej sieci będą prawdziwe. Dla normalnych, uczciwych ludzi udostępnienie na krótką chwilę dowodu w momencie zakupu startera nie będzie żadnym problemem.

(fot. T-Mobile/My mobile studio)

Przygotowane przez

jest autorem 13883 informacji na tej witrynie.



Podobal sie artykul, chcesz wiecej? Postaw kawe za:




13 komentarzy do “Pomysł rejestrowania wszystkich kart SIM Pre-paid ma sens”

  1. Adam Odpowiedz

    ”Co ciekawe, proces przenoszenia
    numeru nie oznacza jego
    automatycznej rejestracji”
    jak nie najpierw trzeba zarejestrować numer, żeby go przenieś do innej strony.

  2. Kamil Odpowiedz

    Tzn. proces przenoszenia
    numeru nie oznacza jego
    automatycznej rejestracji u nowego operatora oczywiscie!

  3. Adam Odpowiedz

    To może było kiedyś teraz jak przenosiłem numer z plusa do play to pierw musiałem okazać dow. osobisty w plusie, a potem w play. Czyli mam zarejestrowany numer Kamil czy nie???

  4. Kamil Odpowiedz

    Ja po takiej operacji nie mialem zarejestrowanego numeru w GaduAIR. Ale to pewnie wina szybkiego zalatwiania sprawy przez kuriera, a nie osobistej wizyty w salonie 😉

  5. Adam Odpowiedz

    Nie no byłem w dwóch salonach pierw w plusie potem w play. A ostatnio przyszedł mi list pocztą o zmianie cenników w play.

  6. Kuba Odpowiedz

    Pomysł rejestrowania kart sim nie ma żadnego, nawet najmniejszego sensu. No, może poza jednym: „Rok 1984” 🙂
    Jeśli chodzi o „wykorzystanie karty SIM do celów przestępczych” to ten argument jest… dziwny. co z sytuacją w której ktoś wejdzie w posiadanie dowodu innej osoby (np ukradnie jej portfel) … a zdarzyć się to może każdemu. Gdy ja straciłem dowód osobisty w taki sposób, to się dowiedziałem że w Polsce nie ma żadnego systemu rejestrowania skradzionych dokumentów (no chyba żę policja i urząd miasta kłamią :D) czyli sprzedawca w kiosku (jak i w salonie) nie ma fizycznej możliwości sprawdzenia czy dowód tożsamości nie został skradziony. a zdjęcie? cóż – jest małe i monochromatyczne… ja wyglądam na kilka lat mniej niż mam, a na zdjęciu nic a nic nie jestem do siebie podobny.

    pewien (niewielki) sens miałoby to w przypadku utraty karty sim, gdyż wtedy sieć miałaby 100% pewności że „to moja karta” – chociaż z drugiej strony to teraz sieci jakoś sobie z tym radzą bez obowiązku rejestracji.

    natomiast pozostaje inna sprawa. ten „rok 1984” to nie był żart. nasz operator jest wstanie namierzyć nasz telefon komórkowy. niby nic złego. na tej podstawie można tylko stwierdzić gdzie i kiedy był dany telefon… ale z drugiej strony zwykle telefon jest w naszej kieszeni, a kieszeń w naszych spodniach, a spodnie na… więc na tej podstawie można stwierdzić gdzie i kiedy był… no właśnie – „pan X”, chyba że mamy zarejestrowany numer, wtedy wiadomo do kogo on należy. i w ten oto sposób można uzyskać „narzędzie do śledzenia obywateli”.

    A przestępcy i tak będą mogli używać kradzionych dokumentów… albo klonować karty sim. albo… czy jest sens wymieniać jak szeroki wachlarz możliwości mają?

  7. Kamil Odpowiedz

    Rejestracja kart SIM na kartę oraz starterów Pre-paid stanie się faktem w związku z ustawą antyterrorystyczną!

Skomentuj

  My mobile © 2008-2026. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt