PREMIERA: Wysoka cena smartfonu jako narzędzia do pracy jest uzasadniona
|
|
|
- poniedziałek, Lipiec 24, 2017, 7:38
- Praktyczne
- 16 komentarzy

Sporo osób nie może się nadziwić jak można zapłacić za telefon komórkowy 2.800 PLN jak za model Appe iPhone 6S czy też 1.700 PLN za kompaktowy iPhone SE (oba w wersji 64 GB). Już pal licho ta wydajność. W smartfonach klasy high-end płaci się za najwyższą jakość działania oraz dopracowanie od strony oprogramowania, którego niestety wciąż brakuje popularnym średniakom.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Sytuacja jednak diametralnie zmienia się o 180 stopni jak kupujemy telefon do pracy do ważnych celów służbowych. To już nie jest zabawka do bezmyślnego klikania na snapy czy wysyłania SMSów. Od telefonu za kwotę grubo powyżej 2.000 PLN oczekujemy dosłownie zero problemów. Tych niestety od zatrzęsienia jest w propozycjach ze średniej półki cenowej. A to czasami jakaś witryna się laguje (jest za ciężka dla procesora).
Innym razem multitasking od nowa wczytuje aplikację po ponownym przełączeniu. Jeszcze później aparat fotograficzny całą wieczność przetwarza dopiero co wykonane zdjęcie do galerii w celu podglądu. Takich historii nie ma we flagowcach, które bezapelacyjnie miażdżą nawet nowsze rocznikowo średniaki. W dodatku klienci biznesowi mogą sobie odliczyć podatek VAT od telefonów służbowych. Wtedy ich cena nie jest już taka straszna.
(fot. Apple/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
16 komentarzy do “PREMIERA: Wysoka cena smartfonu jako narzędzia do pracy jest uzasadniona”
Skomentuj








Jest tu niestety dużo prawdy dlatego wychodzę z założenia ze lepiej kupić flagowca z przed 2-3 lat niż najnowszego smartfona ze średniej półki. Jest to też często opłacalne ze względów finansowych. Sam używam s3 z 2012 roku i muszę przyznać że jak na upływ czasu ten telefon bardzo dobrze się spisuje.
Ale spójrzmy na nowszy sprzęt. Taki Samsung s7 zupełnie nowy możemy już kupić za niecałe 2 tys zł a jak wystarczy nam s6 to wyjdzie jeszcze taniej. Dla porównania ceny najnowszych telefonów Samsunga (2017r) ze sredniej półki oscylują w granicach 1500 a nawet 1700 zł. To czy w takim razie nie lepiej kupić lepiej dopracowany flagowiec z ubiegłych lat?
Natomiast w przypadku Iphonów ceny już tak szybko nie spadają choć w ostatnim czasie i tak jest lepiej jak kiedyś. Szczególnie dobrym przykładem jest wersja SE gdzie już za nieczałe 1500 zł można kupić Iphone z 32 Gb pamięci.
Po udanych testach, bo aż rocznych (!) iPhona 5S bardzo poważnie rozważam przesiadkę na mocniejszego iPhone SE albo iPhone 6S, ale raczej on odpadnie z uwagi zbyt duża wielkość oraz brzydotę względem przepięknej mniejszej bryły od Apple
PS, fizyki nie oszukasz. Nie da się kupić najwyższej jakości w średniaku, tylko high-endy nawet te starsze są lepsze
Bredzisz jak potłuczony. Mam firmę, telefonu komórkowego używam od 1999r i nie wiem czym sie tak podniecasz.. Bo nowy, bo drogi, a w końcu iphone.. To powody dla których w firmach ma sie płacić więcej? Smartphone nie musi być drogi, nie musi być markowy, nie musi być iphonem. W firmach zależy żeby bateria była dobra, dobrej jakości połączenie, dobry zasięg, a wygląd telefonu nie jest najważniejszy. Nie będziesz współpracował z firma ktora jest najlepsza w tym co robi bo ktoś ma myphona? Do tego zmierzasz..? Znam właścicieli dużych firm którzy korzystają z telefonu dla seniorów za 150zl bo chcą. Nie mierz wszystkich swoja miara..
Sam bredzisz jak potłuczony. Dla mnie najważniejszy jest dobrze działające oprogramowanie iOS i jego kunszt na tle fatalnego oraz wiecznie zabugowanego zielonego robota, a ideologie iPhona sam juz sobie dorobiłeś. Ach ci Android fanboys. Ręce opadaja
Ach ten jabłko fanboj, bo ma zlomiastego Sony.
Ręce opadają.
Redaktor Gajewski ze Spider’s Web skwitowal Xiaomi w mocnej krytyce. Czyli jest tak jak się spodziewałem z Androidem, niestety pomimo lat dalej ten sam crap 😐
Taa. Poczytaj recenzję na GSM maniak ?
Dzisiaj byłem w Media Markt, a tam ciekawa sytuacja. Wszystkie stanowiska z telefonami, a tam chłopiec oglądał smartfon za 600 PLN. Akurat był Xiaomi. Może kiedyś wezmę go na testy do bardzo rygorystycznego laboratorium My mobile studio 🙂
😀 Ty to masz jednak bula na punkcie tego xiaomi. Wielokrotnie pisałeś że trzeba z pół roku potestować telefon, żeby mieć pogląd sytuacji. A sam teraz podajesz źródło jakiegoś uprzedzonego cwaniaczka co go kilka tygodni używał.
Nie ma co, świat według Kamila.
prawie jak Kiepscy 🙂
Kamil dasz rade nowy ranking do niedzieli?
Nic się nie zmieniło, więc będzie mieszkał z punktacją ???????
Prawdopodobnie nie. W poniedziałek planuje…
Żądamy nowego odcinka oka kamila!
Jak opłacisz abonament Netflixa to wtedy będziesz mógł cokolwiek zadać 🙂
A co ty masz do Netflixa? Odpalają ci coś kasy?