Upadł mit niezawodności iOS
|
|
|
- niedziela, Listopad 27, 2016, 7:21
- News
- Dodaj komentarz

Już dawno minęły czasy mocno crashującego się Androida 4.1 Jelly Bean i wcześniejszych wersji. Wskazuje na to firma badawcza Blancco Technology Group. W raporcie za 3Q/2016 to iOS częściej crashował aplikacje, aniżeli zielony robot. Tak, to wcale nie jest żart. Platforma Apple, czyli iOS była zawodna w 62% przypadków, podczas gdy Android jedynie w 47%.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Serwis My mobile tylko to potwierdza. Nie dalej jak miesiąc temu podczas praktycznego, normalnego użytkowania iPhona zwykła nieudana aktualizacja aplikacji Facebook ze sklepu App Store tak rozwaliła system iOS 10, że trzeba było flashować telefon przy użyciu komputerowego programu iTunes. Nie obyło się przy okazji bez całkowitego formatu smartfonu z wyczyszczeniem wszystkich danych włącznie. Dobrze, że była kopia zapasowa.
Inaczej byłby dramat z ręcznym wprowadzaniem kontaktów do książki telefonicznej włącznie. Takich jaj nie było nigdy zarówno na archaicznym Androidzie 2.2 Froyo czy Windows 10 Mobile na niewspieranej Lumii włącznie. Zawsze, ale to zawsze lekiem na wszelkie zło, bugi i innego rodzaju błędy był restart urządzenia. W przypadku iPhona nic nie dawał nawet twardy reset. Telefon padł jakby nie patrzeć przy poważnej operacji aktualizacji oprogramowania na tle prostego uaktualnienia aplikacji.
(fot. Apple/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






