Opera Mini się przydaje, ale głównie na słabych telefonach
|
|
|
- piątek, Październik 3, 2014, 6:03
- News
- Dodaj komentarz

Kilka lat temu, gdy domyślne (te standardowe) przeglądarki internetowe były bardzo słabe (jeszcze za czasów feature phonów, czyli zwykłych telefonów komórkowych) to Opera Mini była prawdziwym wybawieniem. Tylko ona potrafiła otwierać nawet zaawansowane witryny sieci web w sposób błyskawiczny. Znakomicie sobie radzi ona na tle konkurencji również na lejkach transferu.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Z biegiem jednak lat domyślne przeglądarki internetowe smartfonów mocno się rozwinęły. W efekcie konsumenci zapominają niemalże całkowicie o używaniu Opery Mini, ponieważ mają potężne pakiety to jeszcze LTE powoduje błyskawiczne otwieranie witryn www w pełnej krasie, w żaden sposób nie okrojonej i zakłamanej jak to ma miejsce przy używaniu produktu norweskiego producenta oprogramowania. Taki efekt niedawno opisywano na łamach My mobile.
Opera Mini, pomimo dostępności na Windows Phone była rzadko używana (każdy chciał konsumować Internet z obsługą dynamicznego JavaScript włącznie). Morał tej historii jest jasny. Opera Mini sprawdzać się może wyłącznie na prostych telefonach komórkowych (ze smartfonami włącznie, czego najlepszym dowodem jest wolna jak żółw domyślna przeglądarka w dajmy na to takim Samsungu GALAXY Pro). Dzisiaj jednak tego typu słuchawek jest coraz mniej na globie. To może oznaczać stopniowe topnienie udziałów Opery Mini na światowym rynku przeglądarek.
(fot. Opera/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






