Obraz bez pikseli robi wrażenie
|
|
|
- wtorek, Styczeń 28, 2014, 17:55
- Praktyczne
- 3 komentarze

Każdy, kto miał w ręku najwyższej klasy telefon komórkowy (dajmy na to Samsung GALAXY S 4) jak na powyższym zdjęciu to od razu mógł się zachwycić kapitalnym wyświetlaczem. I wcale nie chodzi tutaj o jego nasycone kolory, lecz rozdzielczość, a dokładniej mówiąc gęstość pikseli. Ich wysoki współczynnik powoduje, że praktycznie na ekranie użytkownik nie widzi żadnego efektu ząbkowania.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Obraz jest bez pikseli jak świat otaczający nas dookoła. Aby uzyskać taki zadziwiający efekt, w momencie wyboru nowego telefonu komórkowego trzeba pamiętać o jednej rzeczy. Gęstość pikseli musi być minimum na poziomie 300 PPI. Jeśli ta reguła zostanie zachowana to w przyszłości będziemy mogli się cieszyć nietuzinkowym ekranem w swojej kieszeni. Model Samsung GALAXY S 4 wymieniony jako przykład w tym artykule posiada bardzo wysoką gęstość pikseli, bo 441 PPI.
Jest to skutek zastosowania 5 calowego wyświetlacza Full HD o rozdzielczości 1920×1080 px. Zapas jest zatem całkiem spory, bo 50%. Aż strach pomyśleć co będzie się działo w 2014 roku, kiedy producenci zasypią nas ekranami 2K (2560×1440 px). Morał tej historii jest prosty. Wybierając budżetowe modele, nawet te 4 calowe z wyświetlaczami 800×480 px jak chociażby Nokia Lumia 520 to będzie można niestety zauważyć minimalną (z uwagi na 233 PPI), ale jednak pikselozę. Na szczęście w przypadku oglądaniu filmów z YouTube w HD będzie się miało wrażenie obcowania z ekranem wysokiej rozdzielczości.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarze do “Obraz bez pikseli robi wrażenie”
Skomentuj







Zgadzam sie. Tak jak tez z niedawnym materialem o tym, ze przy niewielkim ekranie nawet 800x480px nie jest takie zle jakby mozna bylo przypuszczac porownujac rozdzielczosc z nowymi flagowcami. Z tym ze moze nie w 100%, widze brak konsekwencji. Odebralem teksty tak, ze mala rozdzielczosc jest super extra nie zobsczymy roznicy z prawdziwym HD, a teraz nieco chlodniej a o HD lepiej.
Nie ma co liczyć na rewelacyjne ekrany w budżetowych modelach, np. Lumii 520 (na którą poluję :D). Wyświetlacz to rzecz, na której producenci sporo mogą zaoszczędzić, a w tańszych modelach coś za coś. L520 ma np. bardzo czuły dotyk, możliwość obsługi w rękawiczkach, za to ekranem nie powala. 🙂
Wiesz, jak się mocno przyjrzysz to zauważysz tego piksela. Natomiast podczas oglądania YouTube w HD wszystko znika na rozdzielczości 800×480 px i ma się wrażenie posiadania słuchawki z 720p, choć to nieprawda