Z 41% do poziomu 5% baterii w 5 minut na Androidzie
|
|
|
- piątek, Marzec 23, 2012, 17:25
- News
- Dodaj komentarz
W wyprawie Nokii dookoła świata na jednej baterii był moment, w którym podróżnik miał na liczniku 11% wskaźnik akumulatora w Nowym Jorku. Taki niski jej stan pozwolił mu nawet wrócić do Londynu, a stamtąd dalej do Warszawy na samo lotnisko Okęcie z wciąż jeszcze działającym smartfonem Nokia E6. W przypadku Androida taka sztuka byłaby naprawdę bardzo trudna do osiągnięcia.
Słuchanie muzyki jest jeszcze mało prądożerne. Tego samego nie można powiedzieć o internecie, który używany jest nawet tylko do sprawdzenia poczty, komunikatora GG. W przypadku Androida mamy częsty problem nagłego skoku poziomu naładowania baterii. W praktyce może się więc zdarzyć, że z 41% poziomu możemy spać szybko do 5% i to dosłownie w 5 minut.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Nie bez powodu mówi się, że współczesny czas pracy baterii w smartfonach to prawdziwy temat tabu. Producenci ładują w swoje słuchawki cały multum funkcji zupełnie zapominając o czasie użytkowania bez kontaktu z gniazdkiem elektrycznym. Bardziej intensywna praca mobilna na smartfonie skończy się minimum na 2x jego ładowaniu w ciągu dnia. Pozostaje zatem nam czekać na upowszechnienie się nowego standardu wśród dostawców sprzętu. Polegał on będzie oczywiście na dodawaniu potężnej baterii o sporej pojemności. Tak zrobiła ostatnio amerykańska Motorola w swoim modelu MAXX z ogniwem 3300 mAh, które jest już standardem. Większość współczesnych producentów oferuje tylko połowę jej osiągów w tej dziedzinie.
(fot. Battery Widget/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






