Oszczędności nawet na długości kabla ładowarki
|
|
|
- niedziela, Listopad 27, 2011, 3:23
- News
- 1 komentarz
W jednym z naszych wcześniejszych artykułów omawiany był problem niższej ceny kosztem kompletności zestawu. Wybierając model telefonu komórkowego w korzystniejszej cenie, musimy się liczyć z dużymi rozczarowaniami typu brak kabla USB do transmisji danych czy też braki w postaci karty pamięci dodawanej do zestawu.
Oszczędności producentów jednak nie znają granic. Te można spotkać nawet w długości kabla ładowarki. Dla przykładu Sony Ericsson (w modelach T230, K510, W660) mógł się pochwalić jego długością na poziomie przysłowiowych 2 metrów. W przypadku dużo nowszej Nokii C3 czeka nas udręka z metrowym przewodem.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Może się więc zdarzyć, że kabel nie starczy nawet by nasza słuchawka mogła sobie wygodnie leżeć na biurku. O możliwości korzystania z telefonu np: w łóżku często nie ma nawet jakiejkolwiek mowy. Szkoda, że sprytni marketingowcy szukają oszczędności na każdym możliwym kroku. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że w przyszłości będzie się to kończyło na braku kabli USB oraz kart pamięci w zestawie, a nie drażnieniu użytkownika w bardziej wymyślny sposób. Doskonałym przykładem jest wyżej wspomniany, drastycznie skrócony kabel ładowarki czy też okrojone do minimum autorskie oprogramowanie producenta (przykład Sagemowych Sony Ericssonów).
(fot. Nokia)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
1 komentarz do “Oszczędności nawet na długości kabla ładowarki”
Skomentuj







Nokia także nie popisuje się z długością kabli. Moja nokia 5130XM ma kabel USB długości 20cm . Taki stan rzeczy zmusza mnie do używania przedłużki USB, aby móc komfortowo korzystać z telefonu :/