Xbox Stream Box Mini Cloud Gaming może być świetną przystawką
|
|
|
- czwartek, Czerwiec 2, 2022, 6:55
- News
- 6 komentarzy

Zapowiada się nowa, fantastyczna przystawka multimedialna z funkcja grania w chmurze. Jej dokładna nazwa to Xbox Stream Box Mini Cloud Gaming. Microsoft chce dać milionom nowym klientom możliwość zabawy bez konieczności posiadania natywnej konsoli z serii Xbox Series S i X. Jest to znakomita alternatywa dla tzw. niedzielnych graczy (relatywnie mało aktywnych).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Na rynku działa już podobna usługa Google Stadia. Niestety jest ona mocno awaryjna, aczkolwiek można poczuć tę konsolę przyszłości w chmurze (jak działa płynnie po wyświetleniu bugu z zerwanym połączeniem Bluetooth). Wyobraźmy sobie następujący scenariusz. Microsoft przygotowuje identyczny interfejs konsolowy na przystawce Xbox Stream Box Mini Cloud Gaming w cenie rzędu 400 PLN. Z marszu mamy hit sprzedaży.
Gdy jeszcze Xbox Cloud Gaming z darmowym Fortnite trafi w formie samodzielnej aplikacji na Google TV (dawniej Android TV) to zapowiada się naprawdę ciekawie. Gigant z Redmond może zawalczyć o użytkowników nieco rozczarowanych małą biblioteką znanych tytułów w Google Stadia. Notabene Xbox Cloud Gaming zacznie dalej szturmować Google TV, swojego chyba największego konkurenta z stajni wielkiego króla internetu.
(fot. Microsoft/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
6 komentarzy do “Xbox Stream Box Mini Cloud Gaming może być świetną przystawką”
Skomentuj







Czekam na tego Xbox Cloud Gaming z utesknieniem na Google TV, gdyz Google Stadia to jest jakis dramat. Zrobilem test, mianowicie wlaczylem na 10 minut Cyberpunk 2077 oraz Hitman 3 z darmowa lokacja Marrakech. Niestety nie doczekalem sie bugu Bluetooth, w efekcie cala rozgrywka lagowala na internecie 50 Mb/s z non stop wykrzyknikiem na czerwono w ustawieniach 😐
@Kamil – Powstrzymał bym się od czekania na Xbox Cloud Gaming do czasu polepszenia pracy serwerów. Względem pozostałej dwójki mocno odstaje i to nie tylko w Polsce, choć u nas chyba nieco bardziej niż na zachodzie. Najmniejsze opóźnienia ma Nvidia, dalej Google i daleko w tyle Microsoft. U dwóch pierwszych zdarzają się gorsze momenty, ale ogólnie przy dobrym łączu z niskim pingiem do serwera (to zależy też od usługodawcy, gdzie i z kim ma punkty wymiany ruchu, a nie tylko od suchego miejsca na mapie i przepustowości łącza) bardzo przyjemnie się gra, szczególnie na wyższych pakietach płatnych. Jak ogarną kwestie opóźnienia (z tym już jest lepiej na szczęście) i częstej paskudnej degradacji obrazu (szczególnie przy nagłych zmianach widoku) to będzie ok.
To nie jest wina serwerow tylko cos z appka Google Stadia na Google TV jest nie tak na tle wersji na Androida. Wczoraj dopiero po 32 minutach wyswietlil mi sie bug Bluetooth podlacz kontroler. Potem Stadia plywa jak natywna konsola, aczkolwiek nadal nie dziala Dual Shock wibracje rodem z Xbox ?
@Kamil – Ale co ma w takim razie aplikacja Stadii na Google TV do jakości działania Xbox Cloud Gaming? Nie jestem tak entuzjastycznie nastawiony do Xbox Cloud Gaming na smart TV/zapowiedzianej przystawce (aż konsolą bym tego nie nazywał), jeśli do tego czasu nie poprawią się, bo na tle Google/Nvidii rozwiązanie Microsoftu działa kiepsko. I to niezależnie od tego, czy używa się Xbox Cloud Gaming w aplikacji na Androida, Windowsa czy w przeglądarce internetowej (o to chodziło z degradacją obrazu i opóźnieniami a nie wątek Google czy Nvidii). Ale jak już znów nawiązujesz do tego błędu w Google Stadia na smart TV- ani ja ani kilka osób z mojego otoczenia nie doświadczyliśmy go. A Stadia używana na Google TV/Android TV i webOS, bezpośrednio na TV ale też na 3 modelach przystawek smart TV, z tym że na oryginalnych gamepadach Xbox Series, Xbox One i jakiś tanich chińskich gamepadach Bluetooth, nikt z nas nie używał tego na DualShocku. Może pad Sony kiepsko działa z Chromecastem 4.0 albo tylko z Google Stadią na tym modelu przystawki, wtedy powinni poprawić oprogramowanie. A może to wyłącznie problem z powodu jakiegoś specyficznego zbiegu okoliczności występującego u ciebie, tego nie wiadomo. Jeśli u nas były problemy, to na każdej platformie, a nie tylko smart TV, widać jakieś gorsze momenty dla infrastruktury musiały wtedy być (nie licząc takich rzadkich sytuacji co najwyżej jakieś bardzo małe subtelne mikroprzycięcia które nie każdy nawet wychwyci, ale też nie co chwila), u ciebie inna kwestia.
Mam oryginalnego pada Xbox One
@Kamil – W takim razie podłoże błędu musi być inne niż sam w sobie model gamepada.