PREMIERA: Programistyczny bałagan w Google TV
|
|
|
- piÄ…tek, Listopad 5, 2021, 6:21
- News
- Dodaj komentarz

Duży, programistyczny bałagan w Google TV napędzającym Chromecast 4. Takie nasuwają się wnioski po wielu intensywnych dniach testów tej kapitalnej multimedialnej przystawki. Idealnie ten bałagan (braku występowania sztywnych wytycznych zapewne w API dla programistów) widać w pasku przewijania na materiałach wideo. Dosłownie każda aplikacja ma go inny.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dla porównania, konkurencyjne Apple TV ma większą spójność w tej materii. Pasek postępu zarówno w Netflix, Amazon Prime Video, klonowanym obrazie w AirPlay na HBO GO czy YouTube zawsze jest taki sam. Natomiast w Google TV, TVP VOD, HBO GO czy Canal+ Online ma go inny. Jakby to powiedział klasyk, każdy robi go po swojemu. Jeden ma funkcję podglądu miniatury (YouTube lub HBO GO), jeszcze inny nim nie dysponuje.
Na koniec mała ciekawostka. Aplikacja Amazon Prime Video w Google TV jest tak naprawdę żywcem wyjętą kopią z wersji internetowej www. Nie czuć dosłownie w żaden sposób natywności jak to jest chociażby w kliencie na Apple TV. Tam to jest dostępny nawet duży slider z promowanymi treściami do obejrzenia od Amazon Prime Video zupełnie tak jak na Androidzie lub iOS w smartfonie. Niestety, zabrakło go całkowicie w Google TV.
(fot. Google/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






