PREMIERA: Choć bateria zwariowała, czteroletni iPhone 5S wciąż daje radę
|
|
|
- środa, Marzec 18, 2020, 1:24
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Trwa wielki test w My mobile na wyniszczenie iPhona 5S. SwojÄ… drogÄ… to naprawdÄ™ niesamowite, iż ten kultowy smartfon wciąż wytrzymuje normalnÄ… pracÄ™ podczas tzw. miniResarchów. PolegajÄ… one na przeglÄ…daniu masy powiadomieÅ„, a nastÄ™pnie treÅ›ci (w tym drugie czytanie, sprawdzenie opublikowanych artykułów) z kilku witryn internetowych o tematyce technologicznej.Â
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W pewnym sensie iPhone 5S pełni rolę tabletu. Tak wygodnie się go obsługuje za pomocą dłoni w pozycji horyzontalnej (leżącej). W dodatku surfowanie po sieci web z przeglądarką Safari to czysta przyjemność na tle mocno ociężałego Google Chrome (zarówno w wersji desktop jak i mobile). Bateria iPhona 5S to już w ogóle zwariowała. W połowie pracy bowiem spada do 1%. Jednak później bez żadnych problemów ten procencik daje radę.
Pod tym określeniem należy rozumieć okres czytania internetu. Na logikę powinniśmy się obawiać wyłączenia ekranu dosłownie w każdej chwili. Tymczasem smartfon spokojnie z 1% na Safari da radę pracować godzinę czy nieco więcej. Zapewne więc wskutek mocno zużytej baterii, mobilny system operacyjny mylnie prezentuje jej wskaźnik naładowania. Ciekawe, kiedy ogniwo niezniszczalnego iPhona 5S pójdzie na serwis.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






