Nie warto zamieszczać prywatnych zdjęć na Facebooku, oto kolejny dowód
|
|
|
- sobota, Listopad 30, 2019, 7:02
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

W sieci web wrze. Facebook bowiem stworzył wewnętrzną (dla pracowników) aplikację służącą do rozpoznawania twarzy ludzi na ulicy, a następnie wyświetlania profilu w tym największym serwisie społecznościowym świata. Cała operacja trwała maksymalnie pięć sekund po skierowaniu obiektywu kamery telefonu na daną osobę, o ile rzecz jasna miała tam założone konto.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W efekcie o przypadkowych osobach z otoczenia możemy wiedzieć dosłownie wszystko. Tak dużo danych społeczeństwo same umieszcza na Facebooku z włączeniem sympatii (z charakterystycznym serduszkiem). Dlatego najlepiej jest nieco ograniczyć publikowanie tam czegokolwiek, a jeśli już mowa o wizerunku to wyłącznie w słabej rozdzielczości tak, aby później nikt nie wykorzystywał dalej profilu do tworzenia tzw. fake kont.
Niestety, większość wysyła na jego serwery zdjęcia na potęgę. Tymczasem miejsce rodzinnych fotografii jest w albumie, nie na Facebooku co słusznie zauważył swego czasu Kazik Staszewski z zespołu Kult. Historia bowiem znała takie przypadki, że pociechy pozywały rodziców za zdjęcie w pieluchach z poczucia rzecz jasna wstydu w wieku nastoletnim. Zwłaszcza panie mają tendencję zmieniania częstego fotografii profilowej. Wynika to po części z psychologii (dowartościowanie) polegającej na chwaleniu się urodą.
(fot. Facebook/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






