PREMIERA: Szkoda, że Wi-Fi i LTE mają oddzielną pamięć cache w Androidzie

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Jest pewna duża wada mocno drażniąca w Androidzie. Chodzi o oddzielną pamięć cache dla aplikacji w środowisku zielonego robota w przypadku łączności Wi-Fi oraz LTE. Objawia się to tym, że po przełączeniu z sieci 4G na darmową WLAN wszystkie z nich jeszcze raz ładują obrazki zupełnie tak jak po formatowaniu telefonu do zera. Jest to wysoce irytujące.

Reklama                                                             Czytaj dalej
 

Podobna sytuacja jest w drugą stronę. Po dłuższym korzystaniu z Wi-Fi i powróceniu na łączność LTE znowu dla przykładu aplikacja Facebook od nowa ładuje wszystkie obrazki, z naszym awatarem (zdjęciem profilowym) włącznie. W dodatku jeśli ktoś akurat korzysta z sieci komórkowej starszej generacji jak chociażby 3G to ładujące się miniaturki zdjęć wczytują się zdecydowanie dłużej niż zwykle, wręcz w nieskończoność.

W efekcie użytkownik stara się pozostawać ciągle na tej samej technologii przesyłu danych. Nie chce się denerwować ładowaniem wszystkich danych od początku. Co ciekawe, ten negatywny efekt występuje tylko w przypadku łączności komórkowej operatora i domowej Wi-Fi. Podczas zmiany standardów z 4G na 3G czy 2G (nazywany także EDGE/GPRS) motyw z ponownym wczytywaniem zawartości już nie występuje.

(fot. Google/My mobile)

Przygotowane przez

jest autorem 9977 informacji na tej witrynie.

Obserwuj My mobile na Facebooku i otrzymuj wszystkie powiadomienia!

Skomentuj

  My mobile © 2008-2019. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt