PREMIERA: Oto największa wada i tak już martwych tabletów
|
|
|
- wtorek, Kwiecień 18, 2017, 5:57
- Praktyczne
- 9 komentarzy

Problemy na rynku tabletów mają wszyscy, nawet mityczne Apple. W sumie to wcale nie ma się co dziwić takiemu obrotu sprawy. W wybranych sytuacjach wręcz zdecydowanie mniejsze smartfony lepiej pełnią funkcję tabletu. Wszystko przez możliwość obsługi jedną ręką, gdy druga jest zajęta dajmy na to podbieraniem głowy pod poduszką przy okazji popołudniowo-wieczornej sjesty.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Zdecydowanie większego tabletu, bo posiadającego 7 calowy ekran czy 10 calową matrycę już nie obsłużymy tak wygodnie jedną dłonią. Tutaj zawsze trzeba absorbować obie ręce. W efekcie cała masa tabletów poleciała do szuflady albo wręcz jest używana tylko do jednej rzeczy, mianowicie funkcji małego telewizora dla internetowych serwisów VOD. Ponadto masa popularnych dachówek z Androidem z niskiej półki cenowej działa źle.
Urządzenia takie mają problem zwłaszcza z płynnym oraz komfortowym przeglądaniem internetu niezależnie od używanej przeglądarki. Nie ma mowy o jakości doznań porównywalnych z Safari. Zarówno Chrome, Opera Mini czy Dolphin Browser potężnie lagują. To jednak jest już temat na zdecydowanie inny artykuł, którego premiera być może odbędzie się jeszcze w tym tygodniu na łamach My mobile.
(fot. Apple/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
9 komentarzy do “PREMIERA: Oto największa wada i tak już martwych tabletów”
Skomentuj







Buahahahaha.
???
Mimo to niezastąpione do ebooków, a i tablet z dobrym rysikiem fajna sprawa. I najchętniej zamieniłbym mojego 8″ Androida na 10″ z Windowsem.
Mam 3 tablety (aż 3 mi niepotrzebne, jakoś tak się złożyło że przyszły na stałe) i używam (a raczej używałbym) regularnie 2. Jeden na Androidzie duży szybki ekran 2K świetne głośniki frontowe stereo – do łazienki czy kuchni, na kanapę idealny do sprawdzania czegoś w sieci, YouTube i innych filmów, grania (dostałem już trochę uszkodzony ale pod koniec roku całkiem posypał się już, szkoda takiego 🙁 ). Dwa pozostałe tanie 10″ i 7″ na Windowsie. WIndowsowy czasem zabieram ze sobą poza dom, z rzadka (przed zepsuciem androidowego) w domu w podobnych celach, a Win 7″ wcale nie używam, leży odłogiem. A w łóżku używam o dziwo energooszczędnego miniPC (normalny miniaturowy PC na WIndowsie podpięty pod ten sam monitor co wydajny desktop PC) i małej w formie pilota klawiatury/touchpada bezprzewodowego, ale to same filmy (w tym YouTube), telefonu czy tabletu w łóżku nie używam 😛 Poza tym w drugim pokoju miniPC kolejny pod TV i laptop też jest, ale to na wychodne (albo jak zajęty stacjonarny a druga osoba potrzebuje), więc są ludzie którzy i stacjonarnego PC i laptopa i miniPC i tabletów i smartfonów używają i dla każdego znajdą zastosowanie 😉 Ale racja, nie powiedziałbym, że jestem w większości.
A, no i czytnik ebooków na e-papierze, ale to do zwykłych książek, komiksy/czasopisma tablet (chociaż minimalnie komiksy/czasopisma elektronicznie, wole drukowane, książki ok e-wydania, ale tak w ogóle to przede wszystkim w kwestii książek audiobooki na telefonie z głośnikiem bluetooth lub słuchawkach poza domem i czasopisma w formie papierowej).
No ja tez mam sporo urządzeń podłączonych do internetu w domu:
*Appe iPhone 5S
*Apple TV 3rd
*Sony Xperia XA
*Samsung GALAXY Tab 3 7.0 Lite
*Nokia Lumia 625
Czyli w sumie az 5x urządzeń 🙂
Plus dwa notebooki Toshiba, czyli w sumie 7x klientów (!)
Jak już tak mowa o wszystkim, to aktywnych klientów w pełni mam 10 swoich + smartfon narzeczonej: 2 stacjonarne, 2 miniPC, 2 laptopy, 2 tablety Win, 1 smartfon + 1 nie mój (w zasadzie mój stary, ale nie ja używam), 1 czytnik z androidem [nawet da się Angry Birds zainstalować, ale na e-papierze nie polecam, czas reakcji nie do gier 😀 ]. No i aktualne 2 testowe tel. (jeden jutro odsyłany), 1 laptop. A z rzeczy „gotowych do użytku które nie są strasznie stare”, ale nie używam, to 1 miniPC, 1 netbook, 2 dobrej klasy smartfony, 4 starsze lub gorszej klasy smartfony. …i niestety Nexus 9 od niedawna niedziałający 🙁 więc nie liczę
W miejsce uceglonego z wiekiem Nexusa 7 kupilem Xiaomi Mi Max z ekraneem 6,44 i jestem bardzo zadowolony.
Mamie w miejsce zdychajacego powoli Fonepada kupilem DOOGEE Y6 Max 6.5.
Sadze, ze tablety ponizej 10 cali zostana wyparte przez tego typu smartfony.