PREMIERA: Niektórzy wcale nie wyłączają łączności Wi-Fi w telefonie
|
|
|
- sobota, Styczeń 14, 2017, 9:04
- News
- 2 komentarze

Obserwując niejako z boku technologiczne zachowania innych konsumentów można dojść do interesujących wniosków. Są bowiem osoby, które nigdy nie wyłączają łączności Wi-Fi w telefonie. Charakterystyczna ikona zasięgu WLAN na ekranach ich telefonów jest wtedy dostępna i to zawsze. Tymczasem jest to niepotrzebne marnowanie baterii.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Energia akumulatora w takiej sytuacji jest zużwana na ciągłe poszukiwanie hotspotu. Dzieje się tak zwłaszcza jak jesteśmy w terenie i się przemieszczamy. W momencie braku ruchu, przebywania w jednej stałej lokalizacji sprawy się już komplikują. Wtedy faktycznie lepiej jest przełączyć się na Wi-Fi kosztem sieci komórkowej operatora. Raz, że bateria będzie się mniej marnowała, a dwa transfer jest niezmienny (po kablu).
Nie ma mowy o jakiś dziwnych zmianach prędkości w zależności od warunków atmosferycznych za oknem czy porze używania. I tak w godzinach wieczornych możemy mieć lepszą prędkość internetu mobilnego. Zupełnie inaczej jest w porze popołudniowej. Tutaj zapchana infrastruktura sieci komórkowej w okolicach godziny 16.00 lubi płatać figle. Czuć to bardzo mocno zwłaszcza w przypadku fioletowego operatora.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
2 komentarze do “PREMIERA: Niektórzy wcale nie wyłączajÄ… łącznoÅ›ci Wi-Fi w telefonie”
Skomentuj







To ja jestem lepszy, bo nie włączam wogóle.
Jak wyłączyłem to po.przyjściu do domu nie pamiętam żeby v włączyć. A już nie mam DILa.