Facebook używa mikrofonu do podsłuchu i lepszego wyświetlania reklam
|
|
|
- wtorek, Lipiec 26, 2016, 21:29
- News
- 5 komentarzy

Wyobraźmy sobie następującą historię. Rozmawiamy z przyjaciółmi o chęci zjedzenia pizzy, najlepiej Capriciosy z polanymi sosami czosnkowymi lub pikantnymi. Po chwili uruchamiamy aplikację mobilną Facebook i tam akurat w strumieniu z wiadomościami pojawia się reklama najbliższej pizzerii. Ktoś może powiedzieć, że to przypadek.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Nic bardziej mylnego. W zachodnich mediach trwa już burza, jakoby społecznościowy gigant podsłuchiwał treści z mikrofonu telefonu. W efekcie później lepiej dopasowywałby reklamy kontekstowe do potrzeb użytkowników. To by w sumie nawet wyjaśniało jego ogromne wykorzystanie zasobów systemowych, przez co mocno zamula Androida. Oczywiście Facebook wszystkiemu zaprzecza. Nie używa on mikrofonu do tego celu.
Tak naprawdę jednak nikt nie wie jaka jest prawda. Wszyscy przecież doskonale wiemy jak nawet proste aplikacje wymagają dużych uprawnień do uruchamiania rozmaitych modułów naszego telefonu. Mikrofon to tylko wierzchołek góry lodowej. Wcześniej programy proszą o dostęp do książki telefonicznej, galerii zdjęć i aparatu czy kamery. Dobrze, że od wersji Androida 6.0 Marshmallow możemy później takiej uprawnienia łatwo modyfikować.
(fot. Facebook/My mobile)







Leave a Reply to
to co w xiaomi można było robić od kilku lat już w.miui 5 😆
Masz na myÅ›li nadawanie uprawnieÅ„ aplikacjom? Nie wiedziaÅ‚em o tym…
Odkryłem to gdy zainstalowałem na swoim starym SE rom miui vel ics.
Mogłem odmówić aplikacjom dostępu do wszystkich pierdół co chciały.
Od dostępu do kontaktów po lokalizację 🙂
Generalnie do wszystkiego…