Gdzie Microsoft Edge nie może tam Opera Mini dopomoże
|
|
|
- sobota, Maj 14, 2016, 3:42
- Praktyczne
- 3 komentarze

Kilka miesięcy temu w serwisie My mobile omawiany był problem wieszania przeglądarek przez ciężkie witryny. Teraz ten irytujący kłopot powraca, w dodatku znowu w przypadku dobrych jakościowo blogów technologicznych Antyweb oraz Spider’s Web. Oczywiście ponownie chodzi o przeładowanie reklamami, wszelkiego rodzaju animacjami i elementami multimedialnymi.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Nic więc dziwnego, że użytkownicy mają tego dość, w efekcie czego instalują aplikacje blokujące spoty marketingowe. Dochodzi nawet później do takich paradoksów, że wybrane witryny nagminnie wieszają (lekką) przeglądarkę Microsoft Edge i nie można bez nerwów czytać artykuły do samego końca. W takiej sytuacji serwis My mobile poleca niezawodną (jak zawsze chciałoby się powiedzieć) pozycję Opera Mini.
Dzięki przeglądarce internetowej norweskiego producenta bez obaw możemy oddać się lekturze. Nie spotka nas już tragiczna sytuacja zamrożenia ekranu w momencie jego przewijania w dół, o białych plamach nie wspominając (problem ten miał miejsce w Internet Explorerze na Windows Phone 8.1 z dodatkiem Denim). Pozostaje zatem mieć nadzieję, że wydawcy przestaną robić ze swoich serwisów choinki reklamowe.
(fot. Opera/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarze do “Gdzie Microsoft Edge nie może tam Opera Mini dopomoże”
Skomentuj









Mi tam nic nie wiesza przeglądarki..
Masz Lumię z 1 GB RAM pamięci operacyjnej? Ja mam 512 MB RAM na swojej 625-tce i to pewnie jest przyczyną tzw. wąskiego gardła 😐
u mnie tez nie wiesz natomiast Opera tak konwertuje niektore strony ze nie da sie z nich korzystac