Brak późniejszych aktualizacji to najpotężniejsza wada Androida
|
|
|
- poniedziałek, Wrzesień 15, 2014, 0:43
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Gdyby spróbować wymienić największą wadę Androida to bez wątpienia byłby nią fakt braku występowania aktualizacji oprogramowania do nowszej, aktualnej i jednocześnie pozbawionej luk bezpieczeństwa wersji w przyszłości. Problem ten dotyczy w zasadzie przeważającej liczby smartfonów napędzanych zielonym robotem (z wyjątkiem tych najdroższych oraz z linii Nexus).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Oczywiście Google nie jest tutaj niczemu winne, a tragiczna polityka producentów sprzętu. Ci nie chcą się bawić w tworzenie oprogramowania (odpowiedzialnego za działanie nakładek) za darmo do już wcześniej sprzedanych smartfonów. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to dla nich wysoce nieopłacalne rozwiązanie. Stąd padło mocne określenie, że Android to bubel dekady odpowiedzialny za namnożenie miliardów urządzeń mobilnych z potencjalnymi zagrożeniami i przestarzałym systemem operacyjnym.
Gdy już wydawało się, że coś wreszcie ruszyło pozytywnego w polityce aktualizacji to znowu mamy powrót do szarej rzeczywistości. Chodzi o radosną nowinę w postaci udostępnienia do taniego smartfonu Sony Xperia E1 Androida KitKat. Później jednak czar prysł. Japoński koncern ogłosił uśmiercenie trzech modeli. Chodziło o telefony Sony Xperia M, Xperia L oraz Xperia SP o czym informowano na profilu My mobile na Facebooku.
(fot. Sony/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






