Google, kolos na glinianych nogach
|
|
|
- sobota, Lipiec 19, 2014, 19:48
- News
- Dodaj komentarz

Google, jak to Google. Firma z kalifornijskiego Mountain View po raz kolejny czaruje nas swoimi znakomitymi wynikami finansowymi. Co prawda są one delikatnie gorsze (po stronie dochodów) w porównaniu z wcześniejszym kwartałem (1Q/2014), to jednak uzyskane w 2Q/2014 zawrotne 3,42 miliarda dolarów przy przychodzie wynoszącym 15,96 miliarda dolarów jest wciąż bardzo dobrym rezultatem.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Nie zmienia to jednak faktu, że król internetu, mianowicie Google wciąż ma jeden nierozwiązany problem. Za prawie 70% generowanych zysków odpowiedzialna jest reklama przy wyszukiwarce oraz 21% przez współpracujące witryny partnerskie. Tylko 9% to inne kwestie. Załóżmy więc (czysto hipotetycznie), że nagle Microsoft oferuje swój program partnerski z reklamami na stronach wydawców, który dwukrotnie lepiej opłaca kliknięcia z włączeniem w to tych mobilnych stosowanych w grach na wzór AdMob.
Co ciekawe, te przedsiębiorstwo również zostało przejęte przez giganta z Doliny Krzemowej. W dodatku odprowadzają prowizję z tytułu sprzedaży produktów, której w Google AdSense nie ma. Na momencie większość serwisów przechodzi na rozwiązanie reklamowe Microsoftu. Druga historia to stopniowe podgryzanie globalnego rynku wyszukiwarek przez chińskie Baidu. Tym samym w zaistniałej sytuacji Google straci od 30% do nawet 50% zysków. To pokazuje, jak groźna jest słaba dywersyfikacja biznesu oparta w zasadzie tylko i wyłącznie na reklamach.
(fot. Wikipedia/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






