Cena niskiej ceny jest wysoka
|
|
|
- piÄ…tek, Listopad 8, 2013, 19:41
- News
- 4 komentarze

Aktualnie na polskim rynku można zauważyć producentów smartfonów, którzy próbują podbić serca klientów za pomocą niesłychanie tanich cen urządzeń. Niestety wielu dostawców nie tworzy produktów w kraju, a jedynie importuje sprzęt z Dalekiego Wschodu doklejając jedynie swoje logo na tylnej obudowie. Można taki proceder bardzo łatwo poznać po tym, że na chińskich witrynach internetowych są dokładnie takie same słuchawki pod względem designu, ale z innym napisem.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Oczywiście odradzamy zakup tego typu produktu. Naprawdę lepiej zapłacić więcej za przyzwoitą jakość, która posłuży nam później przez lata. Ponadto w momencie postawienia na ekstremalnie niską cenę czekają na nas rozmaite pułapki. Serwis My mobile przedstawi cztery z nich. Pierwszy problem dotyczy wypalonych pikseli. Często się zdarza, że zaledwie kilka dni po zakupie na ekranie widać białe punkty. Niestety nic z tym fantem nie możemy zrobić, ponieważ gwarancja dopuszczają 5 uszkodzonych miejsc. W takiej sytuacji męczymy się z dodatkowymi ziarnkami grochu przez następne lata. W produktach markowych takie awarie występują sporadycznie.
Po wielu latach używania smartfonów nie ma praktycznie zawsze nawet jednego wypalonego piksela. Druga sprawa to złe spasowane obudowy. Standardem jest, że coś trzeszczy, lata i to chwilę od momentu wyjęcia z produktu. Trzecia kwestia dotyczy niemożności włączenia nowego produktu. Dostawcy wliczają w koszty wadliwe partie towaru i lepiej im się to opłaca niż dokładnie sprawdzać każdy z nich na taśmie. Czwarty problem to fatalnej jakości bateria. Nie zdziwmy się jak jej żywotność skróci się po 2-3 miesiącach, a nie roku jak u czołowych dostawców. Standardem są później historie z wyparowaniem energii akumulatora, gdy ten jest całkowicie nieużywany. Wyobraźmy sobie sytuację, że naładowaliśmy baterię do 100%, wyłączyliśmy urządzenie. Następnie je włączamy i mamy 0%, gdzie potrzebna jest ładowarka i mało komfortowa konieczność użycia kabla.
(fot. Goophone/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “Cena niskiej ceny jest wysoka”
Skomentuj







Chwalą Kruger & Matz MOve za 450zł w opiniach, z kolei Acer Liquid Z3 za 429zł też wyglada niezle czekam na recenzję ma byc na dniach acermaniak. O tyle dobrze ze robia  dual simy 😀
Acer to juz jest powazna marka. W tabletach ludzie stawiaja na niemarkowe produkty, ale w smartfonach juz nie, co jest sluszne. Wszak telefon w naglych przypadkach moze uratowac zycie i jego niezawodnosc jest kluczowa/bardzo wazna
Masz już test tego bardzo słabego (jak dla mnie) smartfonu Acera na Telixie. Menu/autorska nakładka na Androida jest kiepską kopią kafelków znanych z Windows Phone
te kafle to tryby dla seniora, poczatkujacego smartfonowca i dziecka mozna wylaczycÂ
poza tym na telixie jest sam test zdjec i filmow z aparatuÂ