Nieuzasadniona fala krytyki Androida

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

nieuzasadniona-fala-krytyki-androidaOgromna fala krytyki przelała się na Androida po tym jak okazało się, że amerykański rząd odradza używanie zielonego robota z uwagi na jego najmniejszy stopień bezpieczeństwa oraz ilość występujących błędów w oprogramowaniu. Wpływ ma na to jego wielka defragmentacja. Wspomina się, że aż 44% użytkowników z Androidem korzysta z przestarzałej wersji.

Nie do końca jest to prawda. Idąc dalej tym samym tokiem myślenia okazuje się, że około 60% konsumentów z zielonym robotem w kieszeni lub torebce jest zagrożona. Wynika to z 40,5% udziału dystrybucji Jelly Bean, a każdą inną można już traktować jako nieaktualną.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Zobacz filmy wideo w sekcji My mobile TV

Spróbujmy jednak w tym miejscu zastanowić się czy wersja Androida jest tak ważna dla bezpieczeństwa. Oczywiście, że nie. Wszystko zależy tak naprawdę od samego użytkownika i jego bezmyślności. Ponadto nie od dziś wiadomo, że najsłabszym elementem każdego systemu informatycznego jest człowiek. Jeśli nie instaluje on aplikacji z nieznanych źródeł i czyta ich dokładne uprawnienia przed instalacją to powinien czuć się on zupełnie bezpiecznie. Można tutaj przytoczyć przykład z używaniem starego, bo Androida 2.2 Froyo mającego premierę 20 maja 2010 roku. Mimo jego 3 lat wciąż wiele osób nie ma na nim problemów z wirusami. Ponadto Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych zaleca stosowanie aplikacji chroniących przed złośliwym oprogramowaniem.

W jednym z wcześniejszych artykułów na łamach My mobile wykazaliśmy, że brak antywirusa w smartfonie nie jest żadnym problemem. Ponadto nie marnują się niepotrzebnie zasoby pamięci RAM czy szybsze zużywanie się baterii. Cała ta historia wygląda na nic innego jak lobbowanie pewnej firmy antywirusowej biorącej udział w tym odkryciu zagrożeń. Swego czasu samo Google przyznało, że Androidowi wszelkie aplikacje dodatkowo go chroniące są tylko mistyfikacją nie mających przy okazji odpowiednich uprawnień dla kluczowych komponentów systemu. Na koniec warto dodać, że na Androida jest przeznaczonych 79% rynku wirusów, Symbiana 19%, iOS zaledwie 0,7% oraz Windows Phone i BlackBerry równo po 0,3%. To tez nie jest wielka sprawa, ponieważ wszystko zależy od popularności danego mobilnego systemu. Dla przykładu komputerowy hit Windows XP (na tle Windows 7), choć ma masę wirusów to wciąż jest używany przez grono bardzo zadowolonych użytkowników.

(fot. Motorola/My mobile studio)

Przygotowane przez

jest autorem 13876 informacji na tej witrynie.



Podobal sie artykul, chcesz wiecej? Postaw kawe za:




Skomentuj

  My mobile © 2008-2026. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt