Analitycy zalecają Nokii Androida jako lekarstwo na spadającą sprzedaż feature phonów
|
|
|
- środa, Lipiec 3, 2013, 3:58
- News
- 3 komentarze
Nie da się ukryć faktu, że w skali globalnej popularność platformy Windows Phone jest w zasadzie znikoma. Oczywiście jej największym dostawcą jest koncern Nokia. Ostatnie szacunki dla fińskiej korporacji są wręcz katastrofalne. W 1Q/2013 światowy rynek aż w 74,4% był zdominowany przez Androida. Drugi był natomiast iOS z 18,2% i trzeci BlackBerry OS z 3%.
Udziały Windows Phone wynosiły zaledwie 2,9%. Ponadto analitycy zalecają Nokii poważne rozważanie kwestii wyboru oprogramowania Android jako zapasowego koła ratunkowego chociażby w segmencie tanich urządzeń. W tej chwili Finowe mają poważny problem. Nie dość, że udziały Windows Phona są w zasadzie niezauważalne to jeszcze spada zainteresowanie konsumentów feature phonami (gdzie sobie świetnie radzi). Właśnie tam można upchać zielonego robota.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Z kolei mobilne okienka pozostałyby elitarnym systemem dla prestiżowej linii produktowej Lumia. Taki scenariusz, choć niezwykle ciekawy oraz interesujący jest mało prawdopodobny. Nokia od zawsze była, jest i będzie przeciwna Androidowi. W dodatku jej potężny partner, Microsoft czyli największy producent oprogramowania komputerowego na świecie nie dopuściłby do takiej sytuacji. Nie po to przecież ładował on swoje pieniądze w podmiot wspierający największego wroga, zielonego robota od Google. Jego głównym celem w momencie nawiązywania szerokiej współpracy z Nokią było opanowanie sektora mobilnego, który całkowicie wymknął mu się spod kontroli.
Stało się to na wskutek przespanej rewolucji smartfonowej. Jest to dopiero początek jego wielkich kłopotów, ponieważ Android ma aspiracje zawalczyć o sektor komputerowy. W dodatku za 3 lata będzie on bardziej popularny niż Windows, co również jest swoistego rodzaju znakiem czasu, końca pewnej epoki panowania monopolisty Microsoft. Wybór Androida wcale nie jest również gwarancją sukcesu, co dobitnie widać po graczach Sony, HTC czy Huawei. Tak naprawdę wszystkie profity z niego czerpie Samsung. Z drugiej jednak strony potęgi marki Nokia, zwłaszcza w kwestii telefonów komórkowych nie ma co porównywać z trio producentów wymienionych przed chwilą.
(fot. Nokia/Google/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarze do “Analitycy zalecajÄ… Nokii Androida jako lekarstwo na spadajÄ…cÄ… sprzedaż feature phonów”
Skomentuj







A ja nigdy w życiu już nie chcę androida.Gdyż dla mnie to jeden wielki syf nad syfami.
Ps.Nikt nie musi się ze mną zgadzać,ale to jest takie moje zdanie.
Huawei jest trzecim na Å›wiecie co do liczby urzÄ…dzeÅ„ sprzedawcÄ… smartfonów. W wiÄ™kszoÅ›ci goÅ›ci na nich Android, wiÄ™c nie wiem skÄ…d ci siÄ™ wziÄ…Å‚ ten „brak sukcesu” no chyba, że trzecie miejsce to wedÅ‚ug Ciebie za maÅ‚o?
No i co z tego jak dla całej reszty, zostaje tylko 5% zysków ze sprzedaży Androida. To miałem na myśli, że 95% profitów z zielonego robota zgarnia tak naprawdę Samsung