Piracenie muzyki to ciężka praca
|
|
|
- poniedziałek, Czerwiec 17, 2013, 14:00
- News
- 4 komentarze
Telefon komórkowy stał się na dobre odtwarzaczem muzycznym, co potwierdza pierwsza sonda w historii My mobile. Niestety w Polsce wciąż niedostępne jest jedno z najbardziej wygodnych rozwiązań. Chodzi oczywiście o usługę Google Music. Dzięki niej konsument za pomocą kilku kliknięć, niczym w sklepie Google Play pobierałby swoje ulubione utwory za symboliczną złotówkę.
W tej chwili także piraci muszą wykonać ciężką pracę. Na początku bowiem, trzeba się bawić w wyszukiwanie utworu. Następnie wypada go jeszcze otagować. Utwory pobrane legalnie z serwisu Muzodajnia nie posiadają okładek. Później je ręcznie się wgrywa za pomocą komputerowego programu Mp3tag. Na samym końcu zostało jeszcze upragnione przesłanie plików do telefonu. Można to zrobić wygodnie, bezprzewodowo (chociażby przez Bluetooth) lub kombinować w podłączanie kabla, co jest mało komfortowe i przeczy tej całej idei mobilności.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
To wszystko trwa parę ładnych minut. Ktoś w tym miejscu powie, że już jest Muzodajnia na rynku oraz wiele innych serwisów streamingowych z Deezerem, WiMPem, Spotify czy niedawno zaprezentowanym Rdio. Jest to prawda, ale 95% użytkowników nie ma ochoty się rejestrować w kolejnej usłudze i prawdopodobnie nigdy tego nie zrobi. To właśnie dlatego tak ważne jest dostarczenie mu w standardzie tej opcji. Polskie App Store z pewnością na tym zbiera swoje żniwa, choć w kraju nad Wisłą produkty Apple, z iPhonem na czele wciąż są uważane za bardzo drogie i przez to dostępne jedynie dla najzamożniejszej części społeczeństwa. Z pewnością masowy, bardzo tani Android z funkcją kupowania muzyki za 1 PLN mocno odmieniłby oblicze tego sektoru. Google Music instalowałoby się automatycznie niczym kolejne aktualizacje Google Play. Kto wie, może i piratom nie chciałoby się nawet włączać komputera, tylko wszystko załatwiliby za pomocą kilku kliknięć w menu.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “Piracenie muzyki to ciężka praca”
Skomentuj







wyślij link do tej tapety co jest na tym pulpicie 😀
Wpisz w Google Grafika haslo: blurred lines
Powinno cos sie znalezc ze swietnego teledysku Robina Thicke 😉
Thx Kamil 😀 a co do artykułu to masz 100% racji jednak wciąż brakuje w Polsce dobrego sklepu z muzyką żeby było tanio i żeby utwory były odpowiednio otagowane 🙂 a nie jak to jest teraz że pirackie utwory są lepiej tagowane niż te np: w muzodajni :-/
Hehe, dokladnie tak jest. Niech zatrudnia czlowieka w tym Polkomtelu na stanowisku Tagowacz 🙂