Darmowy album MP3 Pocztowka Z WWA Lato’19 od Taco Hemingway
|
|
|
- poniedziałek, Sierpień 12, 2019, 6:49
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Taco Hemingway to niezwykle mocno utalentowany lirycznie polski raper. Recenzja albumu Cafe Belga zebrała nawet bardzo wysokie noty w My mobile. Tymczasem artysta udostępnił za darmo swój najnowszy krążek w sieci web. Chodzi o najnowszą produkcję o nazwie Pocztówka z WWA Lato’19. Wydawnictwo zawiera 11 premierowych utworów.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Naturalnie recenzja płyty już wkrótce pojawi się w ramach weekendowego cyklu My mobile LIFESTYLE. Sam wykonawca z kolei wspomina, iż w przeszłości na kultowym wręcz Stadionie Dziesięciolecia (kto na nim choć raz był, ten doskonale zna klimat handlarzy z Dalekiego Wschodu) kupował niezbyt legalnie muzykę. Potem przerzucił się na torrentowe rozwiązania P2P. Teraz spłaca dług wdzięczności na www.tacohemingway.com.
Wszak to dzięki nim, a dokładniej mówiąc ogromnej liczbie miłośników istnieje na scenie. To właśnie oni później zapełniają dokładnie ten sam Stadion Dziesięciolecia (w duecie z Dawidem Podsiadło), aczkolwiek dziś dużo nowocześniejszą arenę sportową. Aktualnie mało kto się chce bawić w piractwo zarówno muzyczne jak i filmowe w dobie tak wygodnych rozwiązań usług streamingowych typu Spotify, Netflix czy HBO GO.
(fot. Taco Hemingway/My mobile)
–
TACO HEMINGWAY O SWOIM PIRACTWIE
Jako dzieciak jeździłem na Stadion Dziesięciolecia, gdzie wymieniałem kieszonkowe na pirackie albumy hiphopowe. W wieku nastoletnim logistykę ułatwiła mi rewolucja torrentowa, jednak wygoda ta rosła proporcjonalnie do kiełkującego poczucia winy. Nie mniej jednak, te setki przesłuchanych albumów, nielegalnie nabytych, wpłynęły na to jakim jestem człowiekiem oraz muzykiem (no dobra — “muzykiem”).
Wraz z wydaniem “Trójkąta warszawskiego” obiecałem więc sobie, że – celem spłacenia długu – moje albumy zawsze trafiać będą do internetu za darmo. Oto najnowszy z nich. “POCZTÓWKĘ” wrzucam klasycznie bez singli, teledysków i promocji, bo pilnie muszę zakończyć już ten etap prac. Bo chcę skupić się na kolejnym projekcie. Bo jest lipiec. Bo to moje piosenki i moja decyzja. Bo tak. W ogłoszenia sierpniowej daty premiery — mam nadzieję, że wybaczycie mi tę zmyłkę. Chodziło mi tylko i wyłącznie o premierę fizyczną.
Potraktujcie ten album jako jeden wielki singiel. Teraz możecie naprawdę zdecydować, czy płyta zasługuje na dołączenie do waszej kolekcji. Na sam koniec, pozwólcie, że zabrzmię jak typowy raper: dziękuję wam za wsparcie. Tylko dzięki wam mogę codziennie robić to, co kocham.
Do następnego, Fifi
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






