Niszowy (w Polsce) komunikator WhatsApp na celowniku Google za okrągły miliard dolarów
|
|
|
- wtorek, Kwiecień 9, 2013, 16:45
- News
- 7 komentarzy
Stworzyć produkt, a następnie sprzedać go za ogromne pieniądze gigantowi to marzenie wielu młodych przedsiębiorców. Dotyczy to nawet osób zapatrzonych w swoje dzieło jak w obrazek. Wszystko dlatego, że za określoną cenę mogą oni mieć później dosłownie zagwarantowane środki na resztę, spokojnego i zupełnie bezstresowego życia oddając się wyłącznie przyjemnościom (chociażby podróżom po świecie).
Po ostatnim niezwykle głośnym medialnie przejęciu Instagrama przez Facebooka za 1 miliard dolarów znowu pada ta kosmiczna kwota. Aby jeszcze lepiej to sobie wyobrazić warto przedstawić ją w formie 1.000.000.000 $. Najnowsze spekulacje dotyczą firmy Google, która zainteresowana jest komunikatorem WhatsApp. W Polsce aplikacja jest tak naprawdę niszowa. Prym wiedzie u nas wciąż jeszcze GG czy atakujący go Facebook Messenger. Jednak musimy pamiętać, że nasze lokalne podwórko wygląda zdecydowanie inaczej w stosunku do globalnej wioski.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Tam WhatsApp może się pochwalić milionami zadowolonych użytkowników. Co ciekawe, aplikacja ta jest dostępna na smartfony z jednym małym wyjątkiem. Chodzi o zwykłe telefony komórkowe marki Nokia z platformą S40, które posiadają fabrycznie zainstalowany program WhatsApp. Potwierdza to tylko oficjalna witryna www.whatsapp.com/s40. Każdy kto miał klasyczne feature phony od fińskiego producenta ten doskonale wie o czym mowa. Niestety po zalogowaniu się widać tam pustki wśród znajomych podobnie jak w BlackBerry Messengerze. Nie zmienia to faktu, że Google taki zakup by się bardzo przydał chociażby w kontekście budowy swojego autorskiego komunikatora Babble. Spinałby on później dosyć rozproszone podobne usługi giganta z Mountain View w jedną logiczną całość, który dodatkowo zyskałby na wchłonięciu gotowej technologii, a nie na budowaniu jej od zupełnych podstaw. Jest to często spotykana strategia w Silicon Valley (Dolina Krzemowa) w Kalifornii. Więcej szczegółów o produkcie znajdziemy na www.whatsapp.com.
(fot. WhatsApp/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
7 komentarzy do “Niszowy (w Polsce) komunikator WhatsApp na celowniku Google za okrągły miliard dolarów”
Skomentuj







WhatsApp ma jedną aczkolwiedk dotkliwą wadę – po darmowym roku używania na kolejny trzeba wykupić abonament. Stąd zapewne tak małą popularność w kraju nad Wisłą ( a jak wiadomo ”my Polacy” nie lubimy płacić za aplikacje 😛 ).
Masz na myśli te grosze, 99 centów na rok? No tak, my Polacy nie zapłacimy nawet tej sumy 😐
Ja wciąż nie widzę na rynku żadnego godnego konkurenta dla aplikacji komunikator GG/Facebook Messenger
GG już powoli odchodzi do lamusa tak jak i NK. Czekam na coś od Googla co będzie działało natywnie jak Talk który obecnie jest niestety trochę zbyt ascetyczny i brakuje mu kilku funkcji. Po cichu liczę na Babble który wydaje się być powiazaniem funkcjonalnosci z prostotą czyli tym czego szukam.
Ja korzystam z GG, bo jakoś większość moich znajomych nadal z GG również korzysta. Facebook – a i owszem, ale swoją drogą.
W moim przypadku poza komunikatorem GG na komputerze nie istnieje żadna inna aplikacja desktopowa
Teraz okazuje się, że Facebook jest gotowy zapłacić za aplikację WhatsApp oszałamiające 19 miliardów dolarów! Szaleństwo dotcomowe trwa w najlepsze w Silicon Valley 😉