BlackBerry wycofuje siÄ™ z Japonii
|
|
|
- sobota, Luty 9, 2013, 21:14
- News
- Dodaj komentarz
Japonia to zupełnie inny świat dla przybyszów z Europy czy Stanów Zjednoczonych. Nie dość, że technologia jest tam o 10 lat do przodu bardziej rozwinięta to jeszcze zwyczaje mieszkańców mogą wywołać naprawdę duże zdziwienie dla mniej tolerancyjnych turystów. Idealnym przykładem takiej rzeczy jest hotel kapsułowy, który pozwala maksymalnie oszczędzać miejsce w chociażby takim zatłoczonym mieście Tokyo.
Japoński rynek nie jest również łaskawy dla zachodnich firm produkujących telefony komórkowe. Kanadyjskie BlackBerry wycofuje z kraju kwitnącej wiśni. Wpływ na to ma oczywiście znikoma popularność jeżynek na tamtejszym, niezwykle specyficznym i trudnym do ogrania rynku. Udziały BlackBerry są naprawdę znikome, ponieważ wynoszą zaledwie 0,3%.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W dodatku koncern nie planuje nawet dostarczyć do Japonii swoich najnowszych produktów, mianowicie BlackBerry Z10 oraz BlackBerry Q10. Wbrew pozorom jest to bardzo dobra strategia. Przedsiębiorstwo BlackBerry w ten sposób stosuje strategię optymalizacji kosztów swojej działalności. Skoro na jakimś segmencie geograficznym nie istniejemy to warto całkowicie z niego zniknąć i nie zawracać sobie nim później głowy (oraz tracić drogocenną energię chociażby na działania marketingowe). Jeśli już o Japonii mowa to właśnie tam jako pierwsza na świecie powinna pojawić się przełomowa funkcja tłumaczenia rozmów w czasie rzeczywistym. Testy natomiast już są od dawna wykonywane, nie wspominając o pracach badawczych. O dużej istocie tej rzeczy wspominał również sam Kazuo Hirai, CEO marki Sony pochodzącej właśnie z Japonii.
(fot. Wikipedia/BlackBerry/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






