W Endomondo najgorszy dla baterii jest moment sprawdzania mapy z trasÄ… przebiegu
|
|
|
- sobota, Sierpień 18, 2012, 2:31
- Praktyczne
- 4 komentarze
Każdy sportowiec rozpoczynający trening z aplikacją Endomondo doskonale zna te uczucie, czy aby na pewno jego bateria smartfona dotrwa do końca wysiłku fizycznego. W tym artykule przedstawimy niezwykle cenną wskazówkę jak do minimum skrócić czas zużycia energii przez non stop włączonego GPSa i oraz działający w tle program.
Wystarczy tylko chwilę po złapaniu fixa zacząć trening z Endomondo i aż do końca jego trwania nie włączać aplikacji na zasadzie aktywacji podświetlenia ekranu. Najgorsze co może być w jej przypadku to moment sprawdzania mapy z trasą przebiegu przez użytkownika. Wtedy to własnie następują nagłe skoki poziomu baterii do małych wartości.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Podczas naszych praktycznych testów zdarzało się, że Endomondo zużył zaledwie 10%. Bywały nawet momenty jednocyfrowego wykorzystania ogniwa jak chociażby 9% i to po godzinnym treningu rowerowym. Można więc swobodnie wyruszać w dalekie trasy z aplikacją Endomondo bez obawy o wytrwanie baterii. Warto jednak wcześniej tak na wszelki wypadek doładować akumulator w 100%. Musimy tylko raz na zawsze wyrzucić z naszej głowy nawyk sprawdzania trasy na mapie satelitarnej przez sieć komórkową operatora (często jest to prądożerny, ale za to szybki zasięg 3G) co pewien okres czasu. Co najwyżej, możemy sobie pozwolić na sprawdzenie godziny na podświetlonym (zaledwie na chwilę) wyświetlaczu na zasadzie włączenia klawisza blokady. Wtedy zaś nie następuje połączenie z internetem.
(fot. Endomondo/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “W Endomondo najgorszy dla baterii jest moment sprawdzania mapy z trasÄ… przebiegu”
Skomentuj







Runtastic <3 W wersji RBM Coach.
A cóż to za dobra aplikacja, tak wiele osób ją zachwala w naprawdę pozytywnych komentarzach Google Play 🙂
Ja tam to lubiÄ™ bo jak siÄ™ jest w RBM to ma siÄ™ za darmo wersjÄ™ PRO ;D
Ustawić telefon w tryb samolotowy, działa GPS i można korzystać z Endo przez bardzo długi czas (ja max. używałem 16h, a pewnie jeszcze by pociągnęła). Zaliczyłem w ten sposób m.in. Harpagana i Rzeźnika. Cały ślad dostępny. Minusem jest oczywiście brak mapy online, i telefonu. Czyli jak ktoś chce na bierząco śledzić mapę to se ne da. Coś za coś.