Nokia i Microsoft inwestują 18 milionów euro w rozwój mobilnych aplikacji
|
|
|
- poniedziałek, Marzec 26, 2012, 19:29
- News
- Dodaj komentarz
Jak ważne jest stworzenie dobrego ekosystemu wokół telefonu komórkowego dobitnie świadczy zainwestowana ogromna suma 18 milionów euro na specjalny program o nazwie AppCampus. Tej sztuki dokonały firmy Nokia oraz Microsoft (po równo po 9 milionów euro). Aplikacja ma za zadnie jeszcze bardziej usprawnić projektowanie tytułów na rozwijane przez nie platformy.
Zaliczają się do nich oczywiście S40 (proste telefony komórkowe Nokii), Symbian (system operacyjny rozwijany teraz tylko już przez Nokię, jakiś czas temu Sony Ericsson całkowicie zrezygnował ze wsparcia tego projektu) oraz Windows Phone (najnowsze dziecko mające za zadanie podbić rynek i znowu postawić Nokię na nogi).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Później śladami Sony Ericssona poszedł również Samsung. Postawienie na Androida w jego przypadku było genialnym ruchem. Z niszowego producenta telefonów komórkowych, Samsung stał się wiodącą marką na świecie. Nokia widzi co aktualnie dzieje się na rynku i jeszcze próbuje reanimować swoje autorskie systemy. W przypadku Symbiana los jest już jednak dawno przesądzony. Platformę S40 też czeka podobna historia, choć w krajach rozwijających się jest to jedyna alternatywa naprawdę taniej słuchawki za cenę około 200, 300 PLN. Tak tanich, nowych Androidów to jeszcze nie ma na rynku choć Google chce to zmienić.
Największą wadą S40 jest brak wielu ważnych funkcji (brak wielozadaniowości to dopiero wierzchołek góry lodowej problemów, programistycznych bugów) oraz słaby wygląd, gdzie drażnić potrafi już nawet sam krój czcionki. Z pewnością jedynym ratunkiem dla Nokii jest w tym doborowym towarzystwie Windows Phone. Osiągnął on ostatnio nawet mały sukces na Wyspach, gdzie ma już większe udziały niż Symbian. Swoją drogą to ciekawe jakby wyglądała sytuacja Nokii w przypadku podpisania umowy z Google. Wybór Androida dla smartfonów fińskiego giganta mógłby być prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Nokia jednak za wszelką cenę nie chce zielonego robocika na swoim pokładzie.
(fot. Nokia/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






