Aplikacja Path kopiowała całą książkę telefoniczną smartfona
|
|
|
- piÄ…tek, Luty 17, 2012, 1:10
- News
- Dodaj komentarz
W Stanach Zjednoczonych znowu głośno się mówiło o kwestii prywatności. Tym razem na tapecie była aplikacja społecznościowa o nazwie Path. Służyła ona do dzielenia się naszym życiem z innymi jej użytkownikami. Oczywiście takich programów jest na pęczki, jednak Path kopiował na swoje serwery coś więcej niż tylko zdjęcia, wysłane wiadomości.
Okazało się, że produkt Path kopiował zdalnie na swoje centra danych również całe książki telefoniczne smartfonów, na których była zainstalowana. Sprawa jest o tyle dziwna, gdyż użytkownik wcale nie musiał na to wcześniej wyrazić zgody. Co ciekawe podobne rzeczy miały miejsce w przypadku aplikacji mobilnych Twitter, Yelp, Foursquare. Podejrzewany jest nawet mobilny produkt Facebook.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dwie środkowe aplikacje może nie cieszą się zbytnio dużą popularnością w naszym kraju to jednak spory niesmak pozostał. Ten przykład dobitnie potwierdza fakt, że nasza prywatność w dobie internetu i nowoczesnych smartfonów nie istnieje. O ile dopasowywanie reklam w wyszukiwarce Google pod gusta użytkowników jest jeszcze zupełnie dopuszczalne, o tyle kopiowanie książki telefonicznej słuchawek (wraz z całymi kontaktami) już nie. Gdy jeszcze dzieje się to bez naszej zgody to sprawa ociera się o duży skandal.
Wszyscy wiemy jak dużą wartość ma ogromna baza potencjalnych klientów. Doskonale o tym wiedzą firmy telemarketingowe, które sprzedają nam różne produkty przez telefon. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że podpisując np: umowę abonamentową z telefonem za złotówkę prawie zawsze, domyślnie zgadzają się na przetwarzanie swoich danych osobowych przez daną spółkę telekomunikacyjną i jej partnerów handlowych. To właśnie oni później dzwonią do nas z rewelacyjnymi ofertami. To z kolei oznacza kolejne zyski dla tego typu podmiotów.
Oczywiście przykład Path i zbierane przez niego dane nie muszą być wykorzystywane od razu w celach sprzedażowych to jednak w najmniej etycznym aspekcie może się tak właśnie stać. Podobny skandal miał miejsce z aplikacją Carrier IQ, która szpiegowała użytkowników Android, iOS od Apple oraz Windows Phone. W efekcie możliwe było odczytywanie naszych prywatnych SMSów, poczty Email, a nawet historii połączeń oraz przeglądanych stron internetowych. Pozytywnym wyjątkiem w kwestii ochrony naszej prywatności był tam tylko BlackBerry.
(fot. Path)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






