Maleje dzienny koszt internetu bez limitu danych
|
|
|
- niedziela, Wrzesień 4, 2011, 1:05
- Praktyczne
- Dodaj komentarz
W jednym z wcześniejszych artykułów wykazaliśmy praktyczny, dzienny koszt internetu dla osób chcących go używać w nielimitowany sposób (uwzględniając nawet lejek transferu znacznie pogarszający jego jakość). Ten w ostatnim czasie minimalnie się zmniejszył i dodatkowo powiększyło się grono graczy oferujących Internet bez ograniczeń.
Jeszcze w kwietniu mogliśmy mówić tylko trzech takich sieciach na kartę. Były to telkomy T-Mobile (dawna Era), Heyah i Play. Teraz dochodzą do tego sieci Plusa i Red Bull Mobile. Co ciekawe obie oferują swoją mobilną wolność w jakości 32 kb/s, a nie jak to ma miejsce w poprzednich przykładach tylko 16 kb/s.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Gdybyśmy policzyli dzienny koszt wolnego dostępu do sieci web to wciąż korzystniejsze są  rozwiązanie pakietowe. W Plusie byłaby to równa suma 0,30 PLN (9,00 PLN : 30 dni = 0,30), ale już bez żadnego zaokrąglania w dół. Nieco gorzej jest w Red Bull Mobile, ponieważ wynik wynosi 0,33 PLN (50 PLN : 150 dni = 0,33).
Dużym plusem oferty sieci czerwonego byka jest jej fakt bezpłatności, która występuje jako bonus. Nie mniej jednak skupiamy się na chęci posiadaniu przez użytkownika tylko i wyłącznie internetu bez ograniczeń. W tym wypadku i tak będzie on musiał wydać pieniądze na wcześniejsze doładowanie. Na szczęście długość ważności zasilenia dla sumy 50 PLN to aż 150 dni, czyli 5 miesięcy. Jest to naprawdę całkiem niezły wynik.
Na kolejną uwagę zasługuje także oferta BIS w Play Fresh za 10 PLN. Tutaj dzienny koszt mobilnej wolności wyniesie nas 0,33 PLN (10,00 PLN : 30 dni = 0,33), czyli dokładnie tyle samo w Red Bull Mobile. Ogromnym plusem usługi BIS w BlackBerry jest fakt, że nie ma tam przysłowiowego spowalniacza. Użytkownik korzysta z pełnej prędkości w terminalu. W zamian za to musi się liczyć z ograniczeniami np: oglądania filmów na YouTube, czy wykorzystania telefonu jako modem.
Tych kłopotliwych ograniczeń nie ma w innych rozwiązaniach. Klient może szybko wykorzystać swój pakiet internetowy, chociażby na streaming wideo. Później ze spowolnioną prędkością może dalej korzystać z oglądania YouTube, tyle że w tragicznej i przycinającej się jakości oglądanych filmów. To samo można zrobić z wykorzystaniem telefonu w formie modemu. Nawet tak ekstremalnie wolne prędkości lejka pozwalają na podłączenie słuchawki do komputera, a następnie właśnie tam przeglądać dalej Internet w jakości 16 kb/s (z wliczeniem do tego nawet ściągania plików muzycznych w formacie mp3).
(fot. BlackBerry)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






