PREMIERA: Snapdragon wcale aż tak mocno nie miażdży MediaTeka
|
|
|
- czwartek, Grudzień 12, 2019, 21:08
- Praktyczne
- 2 komentarze

W branży mobilnej panuje pewnego rodzaju mit. Mówi on, że procesory marki Snapdragon od Qualcomma są super, natomiast te MediaTek od tajwańskiego producenta beznadziejne. Po kilku miesiącach przejścia z jednego CPU na drugi serwis My mobile ma mieszane uczucie. Wcale aż tak kapitalnie i fajnie nie jest u tego Snapdragona.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Wystarczy wziąć pod uwagę chociażby moment uruchamiana świetnej gry mobilnej Gear Club. Już na samym starcie na procesorze Snapdragon 630 napędzającym smartfon Sony Xperia 10 pojawiają się jakieś dziwne kolorowe piksele w formie dużych kwadratów. Dla porównania nic takiego nie miało miejsca w przypadku CPU MediaTek Helio P10 napędzającym leciwą Xperię XA. Owszem, gra działała zauważalnie wolniej.
Ale to jest zupełnie normalna sprawa jak jednostka jest wykonana w gorszym procesie technologicznym (czytaj większym liczonym w nm). Ten przykład doskonale pokazuje, iż nie warto za wczasów skreślać marki MediaTek, tylko dlatego że ma czarny PR w sektorze technologii mobilnych. Niedługo może on się poprawić za sprawą masowej produkcji właśnie jego chipsetów na smartfonach Samsunga, największego producenta telefonów.
(fot. Qualcomm/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
2 komentarze do “PREMIERA: Snapdragon wcale aż tak mocno nie miażdży MediaTeka”
Skomentuj







Kamil. Ale 630 to ulepszony 625 więc proc z 2016 roku ?
Nie jest zły, super filmy w 4K da radę nagrywać z funkcją stabilizacji obrazu ?