PREMIERA: Brak zasięgu LTE to jest jakaś masakra
|
|
|
- piÄ…tek, Lipiec 6, 2018, 11:05
- News
- 5 komentarzy

Choć przyzwyczailiśmy się do tego, że LTE to oczywisty standard to nie możemy zapominać o istnieniu tak przecież nielubianych białych plam. W ich miejscu rzecz jasna nie ma co marzyć o szybkim dostępie do internetu w technologii 4G-eneracji. Człowiek przekonał się o tym na własnej skórze podczas środowego treningu rowerowego nad jezioro Józefowo.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Na momencie na wyświetlaczu telefonu komórkowego wystąpiła literka R jak roaming krajowy obok kresek zasięgu. W takiej sytuacji klienci Play oraz Red Bull Mobile mogą się zadowolić maksymalnie transferami 3 Mb/s albo jeszcze mniejszymi typu EDGE, o GPRS nie wspominając. Dostęp do sieci web był tak tragiczny, że nawet mapa w Google Maps nie chciała się ładować. W efekcie utrudniona była nawigacja GPS.
Istnienie białych plam zasięgu dobitnie potwierdza powyższa mapa od P4. Te wszystkie dziury, które nie zawierają koloru fioletowego oznaczają nic innego jak bardzo wolny Internet w standardach gorszych niż LTE. Już na pierwszy rzut oka widać jak sporo tego typu miejsc jest w Polsce. Mapę zasięgu Play znajdziemy na www.play.pl/pomoc/mapa-zasiegu.html. Ponadto według RFBenchmark najgorszy Internet w kraju nad Wisłą znajduje się głównie na kresach czy obrzeżach przygranicznych.
(fot. Play/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “PREMIERA: Brak zasiÄ™gu LTE to jest jakaÅ› masakra”
Skomentuj







Zaraz, zaraz. Chwileczkę. Ostatnio pisałeś że lejek 64kb jest ok.
Chyba 5 lat temu… Wtedy też ostatnio byÅ‚a modna Opera Mini
To nie problem braku LTE ale braku stabilności jakichkolwiek zasiegów. Jeśli jest stabilny zasięg H+ to nawet 3 Mb/s nie przeszkadza. Śmiało można oglądać YouTube i przelać mapy. A jeśli kreski rosną, spadają. Raz jest H+ raz, LTE po chwili E i 3G. No to wtedy lipa. Niestety wystarczy tylko kawałek za miasto się ruszyć i tak się dzieje. W przypadku Play warto ręcznie przełączyć się na roaming u operatora który wv danym miejscu ma najlepszy zasięg.
Z LTE też pewna przesada dla Play z innego powodu. Od końca zeszłego czy początku tego roku Play działa też jako LTE w roamingu krajowym (Orange). No ale lejek i tak pozostał, tylko zmieniła się maksymalna obsługiwana technologia przesyłania danych dla połączeń z jednym z krajowych partnerów roamingowych. Przynajmniej pingi na LTE są lepsze, ale dla maksymalnej prędkości nic to nie daje.
Dokładnie tak. Do niedawna W RMB w roamingu mogłem połączyć się tylko z t-Mobile bez LTE. Od paru miesięcy łączę także z Orangę i Plus w LTE z lejkiem. A przy T-mobile chyba wciąż nie ma LTE.