PREMIERA: Koprocesor M7 robi różnicę
|
|
|
- sobota, Maj 27, 2017, 8:24
- Praktyczne
- 4 komentarze

Specjalny koprocesor M7 od Apple to chyba najbardziej przydatna rzecz jaka mogła przydarzyć się wszystkim miłośnikom ruchu oraz szeroko rozumianej aktywności fizycznej. To właśnie dzięki niemu od modelu iPhone 5S w górę użytkownik mógł się cieszyć rewelacyjnym mierzeniem kroków w tle bez żadnej widocznej uruchomionej aplikacji w menu iOS.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Magic, jakby to powiedział sam Steve Jobs. W telefonach Apple nie ma takiej parodii jak w Xperiach z aplikacją Lifelog. Nie dość, że nie można jej usunąć z belki informacyjnej (w momencie aktywności) to jeszcze do działania wymaga prądożernej łączności GPS non stop aktywnej. W iPhonie zrobiono to zdecydowanie lepiej, ponieważ innowacyjny koprocesor ruchu M7 odciąża od zadań główny CPU typu Dual-Core Apple A7. Oczywiście ma to zbawienny wpływ na funkcjonowanie baterii w praktyce.
To dlatego iPhone z ogniwem 1560 mAh lepiej działa od Xperii z 2300 mAh. W dodatku nieustannie monitoruje dane o ruchu, nawet gdy urządzenie jest uśpione. Konsument na dobrą sprawę wcale sobie nie zawraca głowy dodatkowymi aplikacjami fitness. Standardowa pozycja Apple Zdrowie to aplikacja, za którą można mocno zatęsknić po przesiadce na Androida. Więcej szczegółów o koprocesorze ruchu M7 znajdziemy na podstronie biura prasowego kalifornijskiego giganta.
(fot. Apple/My mobile)
–
APPLE WYJAŚNIA DZIAŁANIE KOPROCESORA RUCHU M7
Każdy iPhone 5S ma także nowy koprocesor ruchu M7, który odbiera dane z przyspieszeniomierza, żyroskopu i kompasu, odciążając tym samym główny procesor A7 i zwiększając jego wydajność energetyczną. Programiści mają do dyspozycji nowy interfejs API CoreMotion wykorzystujący koprocesor M7 i mogą dzięki niemu tworzyć jeszcze lepsze aplikacje fitness i sportowe oferujące funkcje niedostępne dla innych urządzeń mobilnych. Koprocesor ruchu M7 nieustannie monitoruje dane o ruchu, nawet gdy urządzenie jest uśpione, i sprawia, że krokomierz i inne aplikacje przez cały dzień korzystające z przyspieszeniomierza w mniejszym stopniu obciążają baterię.
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “PREMIERA: Koprocesor M7 robi różnicę”
Skomentuj







I po co to komu?
Ano po to, żebyś nie musiał bawić sie w te wszystkie opaski do mierzenia kroków z non stop aktywnym połączeniem Bluetooth z telefonem
Samsung GALAXY S8 ma chyba coś podobnego, bo wyłączyłem mu GPS, a i tak mierzył kroki. Uroki flagowcow 🙂
Ale wiesz że od tego jest czujnik ruchu?