Na Krymie przestają działać sklepy Google Play i App Store
|
|
|
- niedziela, Styczeń 25, 2015, 4:18
- News
- 3 komentarze

Napięta sytuacja na Krymie nie sprzyja wszystkim miłośnikom telekomunikacji akurat mieszkających na tym półwyspie. Na skutek amerykańskich sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję, właśnie przestają tam działać mobilne sklepy z aplikacjami Google Play oraz App Store. Tak więc deweloperzy w tej części Europy nic nie zarobią.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Podobna historia miała miejsce wcześniej w Chinach. Ten rynek wskutek ostrej cenzury wyników wyszukiwania nałożonych przez władze zmusił Google do wycofania się z tego niezwykle mocno atrakcyjnego pod względem liczby potencjalnych odbiorców obszaru terytorialnego. Z pewnością użytkowników do obsługi poczty Gmail czy jeszcze innych jego usług by nie brakowało.
Jeśli natomiast o Rosji mowa, to ta zamierza się odłączyć od światowego internetu. Dzięki tej decyzji zachodnie służby nie miałby najmniejszej, bo fizycznej szansy na namierzanie poufnych danych za pośrednictwem globalnej sieci web. Co gorsze, niestety nie widać na horyzoncie nawet światełka w kwestii porozumienia kryzysu we wschodniej części Ukrainy. Ostatnie dramatyczne wydarzenia wręcz go zaostrzają.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarze do “Na Krymie przestają działać sklepy Google Play i App Store”
Skomentuj







Czekam aż na Krymie znowu zaczną mieszkać w jaskiniach. Sami tego chcieli.
Nie ma znaczenia kto chciał. O wszystkim i tak zadecydował car Putin.
Widzę, że komentarze godne Gazety Wyborczej czy TVN’u. Propaganda na całego. A to, że Krym jest republiką autonomiczną to nic i że Putin stworzył tam specjalną strefę ekonomiczną (bez podatku dochodowego, bez ceł itp.) niczym Hongkong to też nic?? Szkoda, że Polska nie ma swojego „cara Putina” tylko żałosną babę, którą koalicja rządząca śmie porównywać do Lady Margaret Thatcher. Pamiętam jak wszyscy wieścili rychły upadek gospodarki rosyjskiej po nałożeniu sankcji UE i USA a jak na razie to polscy rolnicy i sadownicy na tym najbardziej ucierpieli, pamiętam też jak to samo robiono przy okazji spadku kursu rubla a jak na razie to polscy „frankowicze” mają problem delikatnie mówiąc. Polecam jeszcze więcej Gazety Wyborczej i TVN’u.