PREMIERA: 50.000 czytelników medium jest cenniejsze od 250.000 subów na YouTube
|
|
|
- środa, Lipiec 28, 2021, 7:21
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Ależ niesłychanie ciekawy jest ten marketing internetowy. Wiemy już, że liczba subskrybentów nijak się ma do realnej liczby widzów (często 20-krotnie mniejszej) kanału na YouTube. Tym razem My mobile weźmie na warsztat roczną współpracę marki z danym twórcą oraz aspekt dotarcia informacji do możliwie największej liczby odbiorców (mózgów) z nową komunikacją.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Pierwszy dotyczy YouTubera technologicznego z liczbą 250.000 subskrypcji oraz oglądalności średniej 50.000 na film (co oznacza realną ilość widowni). Struktura nowych do powracających użytkowników wynosi tam najczęściej 20% do 80%. Wynika ona z dużego przywiązania do danego artysty wideo. W praktyce więc w pierwszym miesiącu logo partnera kanału trafia do 50 tysięcy odbiorców, ale już w jedenastu kolejnych miesiącach tylko 10 tysięcy (reszta 40 tysięcy to ci sami powracający). W skali roku zatem przekaz dotrze do 160.000 osób (50.000+10.000×11).
Drugi dotyczy blogera technologicznego z 50.000 czytelnikami miesięcznie. U niego największy ruch jest najczęściej z wyszukiwarki Google. Przez to relacja nowych do powracających użytkowników jest zupełnie odwrotna niż u YouTubera i wynosi 80% do 20%. Tutaj już nie ma promocji ze strony platformy YouTube w sekcji polecane (co najwyżej jest to Google News lub Discover w przeglądarce Chrome, aczkolwiek trudno tam zaistnieć). W rzeczywistości zatem logo partnera medium trafi do 50.000 czytelników w pierwszym miesiącu, a następnie 40.000 w kolejnych (powracający to 10.000). Rocznie zaś informacja dotrze do 490.000 umysłów (50.000+40.000×11).
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






