Wirtualne przyciski ekranowe menu zamiast na obudowie w nowych modelach z Windows Phone 8.1 to porażka
|
|
|
- poniedziałek, Wrzesień 8, 2014, 2:17
- News
- Dodaj komentarz

Po kilkunastu minutach zabawy telefonem komórkowym Nokia Lumia 635 śmiało można powiedzieć, że zastosowane w nim wirtualne przycisku menu ekranowego są jedną wielką porażką. Pół biedy, jakby na tym nowatorskim rozwiązaniu Windows Phone 8.1 nie ucierpiała wielkość powierzchni wyświetlacza dotykowego.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W rzeczywistości bywa z tym niestety różnie. Przykład Nokii Lumia 635 dobitnie pokazuje, że w zasadzie to nie wiadomo po co stosowano wirtualne menu ekranowe. Dalej bowiem występuje wolna przestrzeń w dolnej części smartfonu zupełnie tak, jakby jakiś z operatorów na produkcji zapomniał wykonać tam nadruków z przyciskiem wstecz, Windows oraz szukaj. Jest to nic innego jak zupełnie niepotrzebne marnowanie przekątnej ekranu (dla porównania tego problemu nie uświadczymy w modelu HTC One M8 for Windows).
W środkowej części grafiki widać dla kontrastu fizyczne tym razem przyciski menu. Mimo, iż są one niepodświetlone to w nocy nie ma najmniejszych problemów z nawigowaniem po interfejsie. Wszystko przez to, gdyż użytkownik po pewnym czasie naucza się jak ma klikać palcem w touchpad. Podświetlenie jest zaś zarezerwowane wyłącznie dla wyższych modeli. Natomiast efekt świecenia w ciemnościach zawsze ma miejsce na wyświetlaczach. I na tym się chyba zalety wirtualnego menu ekranowego kończą.
(fot. Nokia/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






