Mała pamięć i mały kłopot, zaś duża pamięć to duży kłopot
|
|
|
- wtorek, Czerwiec 10, 2014, 2:32
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Wydawać by się mogło, że po zmianie telefonu komórkowego na nowszy model raz na zawsze ustaną problemy z brakiem pamięci wewnętrznej. Nic bardziej mylnego. Rozwój technologiczny powoduje, że teraz smartfony produkują znacznie cięższe pliki multimedialne pokroju zdjęcia czy też krótkie filmy wideo z naszymi przygodami. Przełoży się to i tak na szybkie zapchanie wolnej przestrzeni.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W efekcie bez karty pamiÄ™ci pokroju microSD 32 GB czy nawet 64 GB siÄ™ nie obejdzie. InnÄ… wagÄ™ pliku ma przecież zdjÄ™cie o rozdzielczoÅ›ci 3 MPix na tle 5 MPix lub też 8 MPix. To samo można powiedzieć o filmie wideo QVGA (320×240 px@30fps) na tle Full HD w peÅ‚nej krasie (1080p@30fps). Tym samym pozorna radość z tytuÅ‚u posiadania dużej wolnej pamiÄ™ci na starcie jest mylÄ…ca. Nie wolno zapominać, że swoje waży też sam system.
W przypadku popularnych tanich modeli Nokia Lumia z 8 GB pamięci wewnętrznej aż 2 GB (dokładnie 1,9 GB) jest zarezerwowane dla oprogramowania Windows Phone. Jest to aż 25% całkowitej wolnej przestrzeni. Gdy jeszcze do tego doliczymy aplikacje systemowe producenta czy multimedia to ten wynik może urosnąć do 30%. Problem braku wolnej pamięci prędzej czy później spotka nas także po przesiadce na nowoczesny smartfon z łącznością czwartej generacji LTE na czele.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






