Kompromitująca reklama T-Mobile na Faceboku oraz pretensje względem Play
|
|
|
- sobota, Kwiecień 20, 2013, 4:54
- News
- 4 komentarze
Operator T-Mobile prowadzi na swoim profilu na Facebooku reklamę nawiązującą oczywiście do ostatnich poczynań marketingowych Play. Różowy telkom podkreśla fakt, że u niego celebrytami są smartfony, a nie wybrane osoby ze świata szeroko rozumianych mediów. Widać w nich oczywiście wyraźne nawiązania do osoby Kuby Wojewódzkiego oraz Czesława Mozila.
Jest nawet charakterystyczna harmonijka i czapeczka. W tym drugim przypadku sieć nawiązuje również do problemów z wymową w trudnym języku polskim. Ponadto T-Mobile podświadomie chce przy okazji zwrócić uwagę, że u niego pieniądze nie są marnowane na ogromne wynagrodzenia dla gwiazd. Szkoda tylko, że operator w tym wszystkim zapomina o swojej bardzo słabej ofercie. Zamiast dyskredytować innych, lepiej pomyśleć o ulepszeniu swojego produktu.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Wystarczy spojrzeć na najnowszy My mobile RANKING i dolne rejony tabeli zajmowane przez T-Mobile. Wpływ na taki stan rzeczy mają oczywiście dziwne opłaty za sprawdzenie stanu konta kodem USSD (każdorazowo 0,04 PLN) czy 3 PLN miesięcznie z usługę rocznej ważności konta. To jednak nie koniec konfliktu na linii Polska Telefonia Cyfrowa oraz P4. Dyrektor komunikacji korporacyjnej (treść oświadczenia prezentujemy poniżej) zaatakowała Play za ostatnią akcję uświadamiania klientów o nazwie Do wszystkich równo odnośnie stawek MTR i kolosalnych strat pieniężnych. Przedstawicielka T-Mobile zarzuca P4, że każdy Polak podarował statystycznie tej firmie 123 PLN. W odpowiedzi rzecznik Play zaprasza ją na debatę, w której dojdzie do merytorycznej walki na argumenty. Treść jego oświadczenia również przedstawiona została na końcu tego artykułu. Ciekawe jak ta cała sprawa się skończy.
(fot. T-Mobile)
–
Małgorzata Rybak – Dowżyk, Dyrektor Komunikacji Korporacyjnej
Nie mam w zwyczaju angażowania się w kampanie promocyjne konkurencji ale tym razem postanowiłam zabrać głos w dyskusji, którą tydzień temu rozpoczął Play.
Do wszystkich po równo…. Dlaczego dzwoniąc do Play płacimy drożej? No właśnie, dlaczego?
W sumie to mogłabym pogratulować kolegom z Play akcji do wszystkich po równo. Z punktu widzenia osoby na co dzień zajmujących się komunikacją obserwuję, że Play dociera do szerokiego grona klientów z informacją, że od 2009 roku klienci pozostałych firm telekomunikacyjnych, w tym T-Mobile stracili łącznie 800 mln złotych. Ta zawrotna suma robi wrażenie. Pytanie tylko, czym jest jeszcze prawdziwy PR? Dla mnie komunikacja opiera się wyłącznie na potwierdzonych i prawdziwych danych. Niestety nie wszyscy stosują te zasady i pewnie dlatego sam PR często postrzegany jest jako propaganda.
A dlaczego o tym piszę? Przeczytałam artykuł na jednym z portali i własnym oczom nie wierzę. Czyż nie na darmo mówi się, że każdy kij ma dwa końce? Liczba 800 mln przedrukowana jest z portalu sponsorowanego przez Play. Może i dobrze, ale w jednym z najpoczytniejszych portali w Polsce przy artykule mówiącym o wielkiej szkodzie klientów telekomów nie podano chyba najważniejszej informacji, którą dość wyraźnie(i jestem przekonana, że celowo) zaprezentowano na stronie – a jest nią treść: „Kwota przedstawiona w liczniku stanowi wyniki symulacji – ma jedynie przedstawienie rzędu wielkości strat”, a „Rzeczywiste wartości mogą znacznie odbiegać od wskazanych w liczniku, wysokość szkody zależy też od przyjętej metodologii.”
Zresztą cała argumentacja autorów portalu jest mocno naciągana. Jasno to pokazuje ostatni raport UKE z 8.04.2013r. dotyczący analizy cen usług telefonii w Polsce. Zgodnie z zaprezentowanymi w nim danymi tylko 1-2% całkowitych kosztów jakie ponoszą abonenci sieci T-Mobile stanowią opłaty za usługi wykraczające poza te znajdujące się w abonamencie. To obejmuje połączenia i SMSy do wszystkich sieci w Polsce, oraz inne usługi oferowane przez PTC. Należy pamiętać, że minuty w abonamencie już od dawna są rozliczane po tej samej stawce dla wszystkich operatorów, więc nie ma tutaj mowy o dodatkowych kosztach po stronie klientów.
Przez długie lata, od początku swej działalności w 2007 roku, Play korzystał z maksymalnej dostępnej wysokości asymetrii w rozliczeniach międzyoperatorskich za zakańczanie połączenia w swojej sieci, tzw. MTR. Nigdy, pomimo, że mogli, Play nie wystąpił do innych operatorów z propozycją obniżenia asymetrii, a co za tym idzie obniżenia dotowania Play przez klientów pozostałych operatorów. Oczywiście w tym przypadku argumentem było zapewnienie finansowania niezbędnego na rozbudowę infrastruktury. Byłby to niezły argument, gdyby nie to, że od lat, sieć Play nie jest już rozbudowywana a zyski z asymetrii przeznaczane są na inne cele. Według szacunkowych wyliczeń, Play zarobił na asymetrii około 1,8 mld złotych. W samym tylko 2012 roku P4, jak sam przyznaje, miał przychody z MTR-ów na poziomie 960 milinów złotych. Można zadać pytanie gdzie te wszystkie miliardowe przychody się podziały?
Co ciekawe nie trzeba być abonentem jednej z konkurencyjnych dla Play sieci, żeby się na nią składać. Dzięki preferencyjnemu traktowaniu w przetargach na częstotliwości, sieć Play mogła wygrywać wydając dużo mniej niż konkurencja. W efekcie takiej sytuacji do budżetu Państwa wpłynęło znacznie mniej pieniędzy, które mogłyby być przeznaczone na rozbudowę infrastruktury czy służbę zdrowia. Przykład? Za częstotliwości 900 i 2100 MHz PTC (T-Mobile), zapłaciła łącznie około 3,5 mld złotych, podczas, gdy Play, dzięki preferencjom w przetargach zapłacił jedynie 562 mln złotych. To 3 mld złotych mniej. Zysk z asymetrii i preferencje w przetargach spowodowały, że statystycznie każdy Polak podarował sieci Play 123 zł, czyli łącznie blisko 5 mld złotych…
Pytanie jaki jest cel działań Play i dlaczego rozpoczęto je właśnie teraz? Czyżby po to by poprzez media wpłynąć na działania i decyzje UOKIK? Wierzę, że w praworządnym Państwie na szczęście jest to niemożliwe.
–
Marcin Gruszka, Rzecznik Prasowy Play
Powinien być piątek piąteczek, ale …
Proszę mi wybaczyć, Pani Małgorzato, ale ja naprawdę nie chcę prowadzić kolejnej polemiki, przepychanki na wpisy, czy pyskówki rzeczników. Nikomu to specjalnie nie służy i w niczym nie pomaga.
Uważam, że byłoby to bardzo nie fair w stosunku do Pani. Ktoś kto Pani przygotował te wszystkie liczby wprowadził Panią w błąd, albo celowo nie powiedział Pani całej prawdy. Pani stanowisko w zasadzie nie odnosi się wcale do meritum sprawy, czyli faktu, że, mimo spadających stawek MTR do PTC utrzymywało i utrzymuje horrendalnie wysokie stawki połączeń do PLAY o czym piszemy na stronie dowszystkichrowno.pl
Bardzo podoba mi się to co Pani napisała o komunikacji opartej wyłącznie na potwierdzonych i prawdziwych danych. Bardzo chętnie skorygujemy nasze założenia, jeżeli poda mi Pani potwierdzone i prawdziwe dane dotyczące marży PTC na połączeniach do PLAY w poszczególnych okresach czasu.
Ja wiem, że to jest już niemodne i wręcz kontrowersyjne, ale zachowam się jak gentelman i zaproponuję inne bardziej fair rozwiązanie.
Co Pani powie na debatę przed kamerą na żywo? W starym dobrym MTV był kiedyś taki program Celebrity Deathmatch. Może zrobimy coś takiego z humorem, ale i z bardzo dokładnymi liczbami. Może przed kamerą Telepolis, na żywo?
Ale proszę się bardzo dobrze przygotować. Proszę prześledzić całą historię PTC i całą przygodę tej sieci z MTRami i wpływami z asymetrii. Zapytam o to
Proszę przygotować się do odpowiedzi na temat kosztów i okoliczności pozyskania każdej częstotliwości przez PTC. Muszę o to zapytać
Proszę sprawdzić stanowisko PLAY w sprawie stawek asymetrii bardzo dokładnie. Zapytam o to
Ze swojej strony bardzo chętnie odpowiem na każde Pani pytanie.
Jeżeli przekona mnie Pani podczas debaty swoimi argumentami, zwrócę z procentem te 123 złote.
Na koniec chciałem pogratulować bardzo fajnej kampanii na Facebooku. Cieszę się, że nasza kampania podoba się nie tylko klientom, ale również inspiruje tak bardzo naszą konkurencję
Pozwoliłem sobie wykorzystać jej fragment bez zgody autora za co proszę nie ścigać mnie po sądach. Nie mam żadnych złych intencji.
My tu gadu, gadu a licznik bije…
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “Kompromitująca reklama T-Mobile na Faceboku oraz pretensje względem Play”
Skomentuj







znajc T-mobile
Gośka wymieknie:) haha
a wiesz że nie wszystkich interesuje tylko oferta na karte? ja mam akurat abo w t-mobile i za bardzo nie interesuje mnie co akurat oferuje karta. A poza tym kampania pomysłowa a play powinien miec powody do dumy ze inni operatorzy nawiązują do celebrytów. Myśle też ze kazda z tych osób w swojej wypowiedzi ma odbrobine racji.
To prawda, w abonamencie T-Mobile ma calkiem niezla oferte i jeszcze do tego gwarancje najnizszych cen wybranych smartfonow
Kurcze każdy inaczej odpiera, ale nabijanie sie z reklam konkurencji uważam akurat za zabawne xD jak zobaczyłem smartfonową wersję Czesława to myślałem, że padnę xD