Otwartość Androida nie jest główną przyczyną piractwa lecz mentalność

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Popularny blog technologiczny Antyweb opublikował historię polskiego dewelopera, który stworzył grę na Androida o nazwie Xelorians. Nie byłoby nic w tym dziwnego gdyby nie fakt, że aż 24 tysiące jej użytkowników to piraci (największą grupę stanowili mieszkańcy Chin), natomiast tylko 100 pobrań aplikacji było płatne i jak najbardziej legalne.

Potem rozgorzała dyskusja na temat otwartości systemu operacyjnego Android jako głównej przyczyny takiego stanu rzeczy. Nie w tym jest problem. Problem zaś leży w mentalności. Wiele osób woli godzinami szukać nieoficjalnych plików z grą gdzieś w otchłani internetu, zamiast zapłacić kilka złotych autorowi.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Zobacz filmy wideo w sekcji My mobile TV

Tak więc gdybyśmy mieli ponownie zajmować się programowaniem, to wybralibyśmy tylko i wyłącznie platformę iOS. To właśnie w niej użytkownicy od wielu lat są przyzwyczajeni do płacenia. Nie sprawia im to żadnej trudności. Zupełnie inaczej jest w Google Play, gdzie klienci od lat przyzwyczajania do darmowości usług giganta (wyszukiwarka, Gmail, Picassa, Google Maps) z Mountain View nie mają w zwyczaju płacenia za cokolwiek. W przeszłości w serwisie My mobile pojawił się nawet artykuł o nazwie 1 PLN za wysokiej jakości, w pełni otagowany utwór to naprawdę niedużo.

Jego istotą było podkreślenie jednej ważnej rzeczy. Jak dużo pracy w przypadku plików muzycznych musi włożyć osoba, która chce nielegalnie zdobyć utwór muzyczny. Samo jego wyszukanie to najmniejszy kłopot. Potem trzeba się ręcznie męczyć z tagami, dogrywaniem okładki, aby wszystko efektownie się wyświetlało w odtwarzaczu muzycznym. W efekcie można stracić masę czasu na zabawę z tym wszystkim. Trzeba też pamiętać, że sporo programistów kompletnie zapomina o marketingu i promocji swoich aplikacji.

Nie zawsze ich gry same zdobędą szczyty w rankingach Google Play. Kolejny problemem takich mobilnych sklepów są trudności z płatnościami. Nie każdy przecież lubi podpinać do niego kartę płatniczą. Wnoszenie opłat za pomocą wiadomości tekstowych premium SMS jest możliwe tylko w Nokia Sklepie oraz Samsung Apps. Giganci w postaci App Store i Google Play nawet nie planują wprowadzenia takiej opcji. Wszystko przez wysokie prowizje operatorów komórkowych.

(fot. Google/Iconfinder/My mobile studio)

Przygotowane przez

jest autorem 13827 informacji na tej witrynie.



Podobal sie artykul, chcesz wiecej? Postaw kawe za:




Skomentuj

  My mobile © 2008-2026. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt