Nigdy nieużywane aplikacje w smartfonach
|
|
|
- wtorek, Maj 1, 2012, 16:50
- News
- 4 komentarze
Kupując nowego smartfona, często razem z nim dostajemy dodatkowe aplikacje premium za darmo. W przypadku Samsunga Galaxy Pro jest to chociażby produkt o nazwie ThinkFree Office w pełnej wersji, który w Google Play kosztuje już 30 PLN. Do tego dochodzą jeszcze inne programy, które bardzo często w ogóle nie są przez nas później używane.
Tak właśnie jest z autorskim sklepem o nazwie Samsung Apps. Część użytkowników już na starcie rezygnuje gdy po ko kliknięciu na ikonę zobaczy powiadomienie o rejestracji czy też aktualizacji do nowszej wersji. W zupełności wystarczy im przecież Google Play.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Samsung Apps ma jednak dwie ważne zalety, których nie ma nawet dawny Android Market. Pierwsza z nich to fakt, że płatności można dokonywać za pośrednictwem premium SMS. Co ciekawe, taką opcję umożliwia także Nokia Sklep (dawny Ovi Store). Kolejny plus Samsung Apps to fakt, że często te same aplikacje w nim dostępne są za darmo, podczas gdy w Google Play już trzeba płacić. Mimo tych oczywistych zalet sklep koreańskiego producenta nie cieszy się dużą popularnością.
W budowaniu pozytywnej atmosfery nie pomaga też informacja (nieoficjalna) o porzuceniu platformy badaOS. To właśnie te środowisko miało być głównym miejscem do sprzedawania programów z Samsung Apps. Dziś istnienie całego tego ekosystemu traci już odrobinę sens. Nie ma racjonalnego powodu by duplikować dwa razy ten sam produkt, skoro Google już rozwija swój w Androdzie. Google Play, bo o nim mowa ma naprawdę ogromny potencjał. Jedynym konkurentem dla niego jest tak naprawdę App Store, który może się pochwalić jeszcze większą liczbą aplikacji. Reszta znacząco odstaje pod względem ilości produktów.
(fot. Samsung/Google/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “Nigdy nieużywane aplikacje w smartfonach”
Skomentuj







A to ciekawe bo dzis pierwszy raz uruchomiłem SAMSUNG APPS oczywiście musiałem przejść długi i żmudny proces aktualizacji samsung apps i tam jakiś dodatków pierwsze wrażenie to że działa owiele szybciej niż google play a to ważne jak ktoś śmiga np. na lejku 32 KB/s tak jak ja a poza tym jest mniej aplikacji .ale szybko odinstalowałem aktualizacje jak załuważem że ubyło mi 10 MB z pamieci .
Hehe, właśnie dlatego nie robiłem aktualizacji Samsung Apps u siebie. Mówię w myślach, pewnie znowu zniknie z 5 MB i będzie non stop problem z pamięcią wewnętrzną 😐
Skoro ktoś posiada telefon z androidem to w samsung apps nie ma czego szukać, o czym nawet kiedyś poinformował mnie bodajże kies.
ja mam . a właśnie miałem na xperii sklep z aplikacjami od sony ericsson’a. mam je dostępne w aplikacji android market ;-). ta aplikacja od sony nie śmiga jak android market.