PREMIERA: Android 14 jest tak samo zbugowany jak Android 10
|
|
|
- czwartek, Luty 5, 2026, 10:39
- Praktyczne
- 4 komentarze

Niestety, ale Android 14 jest tak samo mocno zbugowany jak Android 10. Takie są wnioski po kilku latach używania przystawki multimedialnej Chromecast 4K z Google TV na pokładzie. W zasadzie jest to tylko i aż powłoka (zdecydowanie ładniejsza warstwa wizualna tzw. front-end) na zielonego robota. Jego dokładna nazwa to Android TV. Niech za przykład posłuży poniższa historia.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Człowiek włącza Google TV, a tam samoistnie startuje aplikacja Nvidia GeForce NOW z pełnym ekranem włącznie. Nie trzeba nikogo nawet przekonywać jak wysoce irytująca jest to sytuacja. Takich rzeczy nie było nigdy w przeszłości na urządzeniu Apple TV. Musimy się ratować wtedy przyciskiem home (dom), ale to oznacza przez parę chwil puste kontury menu pulpitu. Kolejny bug to lagi na pierwszym kliknięciu interfejsu.
Patent na zamulonego Androida już wcześniej My mobile opisywało. Chyba w przypadku Androida 14 trzeba będzie ponownie zastosować trick z odczekaniem minuty lub dwóch, aż wszystko się dobrze załaduje do samego końca. Po co się bowiem mamy męczyć z szarpaniem podczas poruszania się po kafelkach z miniaturkami wideo. Morał historii jest prosty. Android 14, wciąż świeży wcale nie oznacza klasycznego cudu, miodu i orzeszków.
(fot. Google/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “PREMIERA: Android 14 jest tak samo zbugowany jak Android 10”
Skomentuj







Kolejny raz pisze że nie Android jest zbugowany a twój mózg, który cały czas nie rozumie że system niezależnie jaki i gdzie by nie był chodzi tak jak mu pozwala wydajność sprzętu.
Chromecast 4k 2022, to wybitna słabizna, typowa dla sprzętu google, poniżej low endu w smartfonach z 22 roku.
Procesor: Amlogic AV12
Jądra: 4 jądra ARM Cortex-A73 (do 2,0 GHz) + 4 jądra ARM Cortex-A53 (do 1,8 GHz)
Pamięć
Pamięć operacyjna (RAM): 2 GB LPDDR4
Pamięć masowa: 8 GB eMMC
Beznadziejna specka, SOC w procesie 12nm sprzed 10 lat, ale najgorsze jest zabytkowe eMMC, które zabija responsywność każdego procka jaki by nie był.
Ty Kamil jesteś szkodnikiem który produkuje nieprawdziwe informacje, już nie tyle o samym androidzie, ale o systemach, które nie maja prawa dobrze pracować na tak nędznym sprzęcie. Modelowy z ciebie osioł – mimo że ci podawałem czemu tak jest, co z czego wynika i jak temu zaradzić, to ty nadal uparcie powielasz brednie.
Nie kupuje się sprzętu który już w dniu premiery jest śmieciem, to nie będzie się narzekać.
Niestety u Kamila, który nie ma zielonego pojęcia o komputerach to norma.
Niech nikt nie bierze jego perypetii na poważnie, może jedynie to czego nie nabywać, bo Kamil w użytkowaniu sprzętowych śmieci się lubuje.
Czemu Google na etapie inzynierii projektowej wybralo zatem taki shrot dla hardware Chromecast 4K w takim razie? Kasa?
Holding Alphabet, to konglomerat wielu spółek i przejęć. Typowe korpo którego biznes zakłada skubanie nietechnicznych użytkowników, zerowanie na niewiedzy informatycznej a takich jest znakomita większość ludzi. Projekty sprzętowe które zleca do produkcji zawsze są zacofane technologicznie w porównaniu do innych, bo chce dużo zarabiać na marce i ich oprogramowaniu. Niski koszt produkcji ale duża marża, to ich motto. Wiedzą że ich marka jest tak znana że wielu takich ludzi uwierzy w ich reklamowe, opisowe ściemy i się nie mylą, co szerzej opisuje w swoim poradnik. W smartfonach dają minimum sprzętowe, na tyle tylko wystarczające by nie odpaść z peletonu, plus dobry aparat i wiedzą że i tak sporą pulę potencjalnych klientów omamią. Tak to właśnie bywa. Jeśli na marce Androida i wymuszonej wszędzie preinstalacji sklepu, kontenerze Chromium dla silnika Blink, wyszukiwarce Google i przejęciu Youtube, zbudowali tak silną rozpoznawalność, to później można kantować do woli.
Tak obok tematu, to wyszukiwarka duckduckgo.com i https://duck.ai/chat na początku lutego przeszła przebudowę i teraz korzystam z modelu AI open source Mistral.
Wydaje się być spoko w porównaniu do ogólnej, generatywnej sztucznej inteligencji Gemini Google. Gemini, to taki chaotyczny narwaniec, często podaje nieaktualne już porady i w niektórych aspektach mocno mnie w styczniu rozczarował.