PREMIERA: Szybki Internet nic nie daje jak jest wolny serwer
|
|
|
- środa, Kwiecień 3, 2024, 6:42
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Bardzo często zapominamy o tym, że aby mieć szybki Internet to musi być jeszcze spełniony pewien warunek. Chodzi o sprawnie działający serwer. Jeśli te ostatnie ogniowo będzie działać wolno to nici z kapitalnych transferów rzędu 300 Mb/s (jest to powszechnie uważana minimalna wartość dla łącza szerokopasmowego w Polsce), czyli realnie osiąganej prędkości 38 MB/s.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Jakieś to było później zdziwienie jak niezwykle długo pobierano darmowy album 1-800 Oświecenie od Taco Hemingway. Wynikało to zapewne z słabego serwera. Przełożyło się to następnie na wartość jakże skromnych 5 MB/s. Oznacza to prędkość internetu na skromnym poziomie 40 Mb/s. Mamy zatem nic innego jak mocno zapchane łącze 4G LTE w godzinach szczytu lub starszą domową kablówkę (na tle zbliżonych 50 Mb/s).
Wróćmy na koniec do kwestii hostingu. Gdyby wyciągał on maksimum mocy przerobowych to byłby dokładnie 7,6 razy szybszy. Robi wrażenie, bo przez tą wartość mieliśmy dokładnie wolniejsze pobieranie danych. Nie trzeba nikomu tłumaczyć jak duże rodzi to problemy chociażby w momencie ściągania gry z sieci web o wielkości typu 100 GB. Tam deweloperzy gamingowi powinni oferować zawsze maksymalny poziom łączności.
(fot. Taco Hemingway/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






