PREMIERA: Kanye West ma rację, wyzysk artystów przez wielkich gigantów tech trwa w najlepsze
|
|
|
- piątek, Marzec 4, 2022, 10:22
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Duże słowa uznania należą się amerykańskiemu raperowi Kanye West, który nie chce dać się wykorzystać gigantom technologicznym. Każdy, kto chociaż raz działał twórczo wie doskonale jak jest to ciężka umysłowa praca wymagająca absolutnie 100% skupienia. Tymczasem na usługach streamingowych typu Spotify zarabia się grosze i to dosłownie za każdy odsłuch.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dla przykładu odtworzenie muzyki artysty daje 4 groszy w Apple Music. Co ciekawe, gigant z Cupertino jako pośrednik niczego nie produkuje, a zgarnia miliardy zysków od całego multum wykonawców. Według szacunków My mobile, każda odsłona w internecie jest warta dziś średnio około 3 groszy bez prowizji w programie Google Ads (biorąc pod uwagę model PPC płatności za kliknięcie zamiast PPV za odsłonę). Mamy więc podobne wartości. W efekcie Kanye West sam chciał sprzedawać muzykę. Oczywiście nikt nie kupi płyt CD. Stworzył zatem cyfrowy odtwarzacz Stem Player przypominający inteligentny głośnik.
Niestety jego cena wynosi około 850 PLN i jest dla wielu zaporowa. Co z tego, że wygląda on pięknie na oficjalnej witrynie www.stemplayer.com. Na koniec mała ciekawostka marketingu internetowego wskutek praktycznych badań My mobile. Jeżeli jakiś twórca osiąga wynik dajmy na to 300 PLN z reklamami Google to na realnych współpracach z markami może mieć jedno zero więcej czyli już 3.000 PLN. Na pośrednictwie Google Ads oraz braku własnych działań sprzedażowych stracił 2.700 PLN. Dla kwoty zatem 800 PLN strata będzie spora, gdyż 7.200 PLN (8.000 PLN – 800 PLN) czy 1.000 PLN aż 9.000 PLN (10.000 PLN – 1.000 PLN). Widać jak ogromne pieniądze przeciekają im przez palce.
(fot. Stem Player/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






