PREMIERA: Największa wada Google Chromecast 4 [My mobile TV]
|
|
|
- piątek, Październik 8, 2021, 6:56
- Praktyczne
- 7 komentarzy

Google Chromecast 4 (za około 300 PLN), choć jest zdecydowanie tańszym rozwiązaniem to ma pewną dużą wadę na tle konkurencyjnego Apple TV 4K (w cenie 900 PLN). Chodzi o fakt wiszącego kabla HDMI od złącza telewizora. Kto ma odbiornik działający dekadę (typu chociażby plazmowego) ten doskonale zna problemy z awaryjnymi od starości przerywającymi wtykami sygnału.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
To jest właśnie efekt fizyki, a dokładniej mówiąc siły grawitacji kabla zwisającego zawsze w dół. Wisielec w postaci Chromecast 4 dalej tylko będzie potęgował tę destrukcję wysłużonych już telewizorów. Owszem, można się ratować przedłużaczami HDMI. Błąd jednak przez projektantów oraz inżynierów Google został popełniony. To samo trzeba powiedzieć o kablu zasilającym z przodu. Jak położymy jajo z logo G to jest kłopot.
Przewód zasilający bowiem będzie szedł do frontu zamiast do tyłu. Tych komplikacji kompletnie nie ma na Apple TV czy też może alternatywie Xiaomi Mi Box S (jeszcze z Android TV zamiast nowym Google TV). Nie wolno oczywiście zapominać o dwóch zaletach Chromecast 4 względem Apple TV 4K. Można je na szczęście zniwelować dzięki technologii AirPlay (aplikacja TVP VOD działa wtedy świetnie, podobnie zapewne jest z graniem).
(fot. Google/My mobile)
–
MATERIAŁ PROMOCYJNY TELEWIZORA SONY Z GOOGLE TV
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
7 komentarzy do “PREMIERA: Największa wada Google Chromecast 4 [My mobile TV]”
Skomentuj







Wydumany problem, wystarczy przykleić kabelek taśmą izolacyjną tak aby nie obciążał wtyczki przy wtyku i po problemie. Czyżby najprostsze rozwiązania były aż tak trudne i trzeba kupować przedłużacz aby rozwiązać taki problem? Kiedyś jeden z polityków skleił szybę taśmą przeźroczystą i jakoś dała radę 🙂
Nie wada tylko cecha. Jedni wolą małe skrzyneczki stawiane gdzieś tam jak dekoder albo odtwarzacz BluRay a inni wpinane bezpośrednio do HDMI – szczególnie dobre rozwiązanie jak ktoś ma telewizor na ścianie. I jak na wpinane, to chromecasty mają dobre rozwiązanie – na krótkim kabelku a nie bezpośrednio w bryle sticka, więc nie ma długiego wystającego elementu. A jak ktoś ma mocno styrany port HDMI to już zupełnie inna kwestia. Pod tym kątem to najlepiej ma nvidia shield tv 2019 ale zwykły ta rurka a nie pro (skrzynka) – jest tak zrobione żeby schować gdzieś za szafą albo przy listwie zasilającej itp. a nie przy samym HDMI czy na stoliku pod TV.
Robilem motyw z tasma i moneta, po pewnym czasie puszczaja zawiasy
Kamil KUP se Canal+ BOX i daj spokój temu kablowi.
Bylo juz w My mobile, to bardzo ciekawa opcja 😉
Więcej szczegółów na:
https://www.my-mobile.pl/index.php/2021/05/16/nowy-dekoder-canal-box-4k-jako-przystawka-multimedialna-android-tv/
@cwp
Dokładnie, ileż to nie raz było problemu aby coś gdzieś „upchnąć” przy telewizorze. Nie każdy chce mieć stertę dekoderów koło telewizora. Ja cenię sobie wolną przestrzeń i mam tylko rzeczy konieczne jak choćby mi boxa (mała czarne skrzyneczka) ale jak zmienię telewizor wybiorę ten z androidem i nawet ta skrzyneczka zniknie.
Moze i masz racje 😉