Australia ma rację, Google powinno się dzielić swoją fortuną
|
|
|
- wtorek, Sierpień 11, 2020, 4:24
- News
- 2 komentarze

Australia ma rację twierdząc, że tacy giganci technologiczny jak Google czy Facebook czerpią zyski bez odpowiedniego wynagradzania producentów treści (mają trzy miesiące na dogadanie się). Bez nich dajmy na to największa wyszukiwarka internetowa globu byłaby jedynie pustą tubą. Nie byłoby z czego przeszukiwać darmowych informacji, a to ktoś musiał wcześniej ją napisać za sprawą ciężkiej kreatywnej pracy.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Pomijając już nawet fakt dyskryminowania mniejszych twórców przez Google nie może być, tak że wielkie korporacje zarabiają miliardy w kwartał nie dzieląc się praktycznie z podwykonawcami swoją fortuną. To dobrze, że problem widzą rządy krajów zdecydowanie bardziej bystrych. To samo za chwilę powinna wprowadzić Unia Europejska. Skończy się tym samym wyzysk rodem z czasów niewolnictwa niezwykle popularnego w USA czy Afryce.
Ktoś tam u góry spija sobie śmietankę, a wcale nie produkuje tzw. contentu. Robią to słabo opłacani dziennikarze lokalnych mediów, którzy z uwagi na skalę działania nigdy nie będą mieli zasięgu ogólnokrajowego. Gdyby Google pomagało w zdobyciu nowych czytelników to jeszcze pół biedy. Niestety często tego nie robi, choć wyświetla ich dzieła w sekcji Google News na smartfonach, ale z pominięciem dedykowanej strony głównej.
(fot. Wikipedia/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
2 komentarze do “Australia ma rację, Google powinno się dzielić swoją fortuną”
Skomentuj







Banki podobnie działają…Pracodawcy również i co? Dzielą SIĘ pieniędzmi XD
Ach ci niewolnicy Google 😐