Czarna wizja Google się spełnia, reklamy w Android TV oraz inteligentnych głośnikach

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Kupujemy drogi 65 calowy telewizor Sony Bravia za 5.000 PLN (można już mieć tak duże odbiorniki za 3.000 PLN i to od marki Samsung), by chwilę po uruchomieniu oglądać reklamy w jakiś okienkach menu. To nie jest żart, ale nadchodząca rzeczywistość platformy Android TV rozwijanej przez Google.

Reklama                                                             Czytaj dalej
 

Kalifornijski gigant internetowy przecież lwią cześć zysków ma z reklam podobnie jak inny moloch Facebook (jego dni jednak są policzone zdaniem My mobile po kolejnych aferach związanych z brakiem poszanowania prywatności oraz bezpieczeństwa użytkowników). Nie dziwi więc fakt, iż pakuje reklamy gdzie popadnie. To nie koniec kontrowersji, ponieważ promowane treści zaczynają się pojawiać również w asystencie głosowym.

Póki co mowa o smartfonowym Google Assistant, aczkolwiek nie zapominajmy że w zasadzie to samo w formie audio jest dostępne w inteligentnych głośnikach. Nie zdziwmy się więc jak za jakiś rok albo dwa, te dobrze zapowiadające się urządzenia zaczną przypominać radio RMF FM przeładowane reklamami tak mocno, iż w dzień nie da się go w zasadzie słuchać wcale na tle nocnej, niezwykle klimatycznej ramówki stacji z polskim rockiem oraz ciekawymi rozmowami z ekspertami na czele.

(fot. Sony/My mobile)

Przygotowane przez

jest autorem 10040 informacji na tej witrynie.

Obserwuj My mobile na Facebooku i otrzymuj wszystkie powiadomienia!

12 komentarzy do “Czarna wizja Google się spełnia, reklamy w Android TV oraz inteligentnych głośnikach”

  1. Derick Odpowiedz

    @TYP Z LĄDU
    Tak, ale nie chodzi tu tylko o reklamy. Każdy powinien blokować dużo więcej elementów witryn niż tylko reklamy; komunikaty RODO, cookies, o wyłączeniu reklam, także te w odtwarzaczach wideo, phishing, malware, spyware, tracker, syf społecznościowy i dużo więcej, czego nie chcę mi się wymieniać.

    Ja mam aktywne 28 różnych list reguł ze szkodnikami internetowymi, plus Stealth Mode, czyli tryb niewidzialności. Masz to wszystko w prostej jednej aplikacji, gdzie nie musisz się znać i zawracać sobie głowę co zrobić aby… Dla laika jak znalazł – czaisz różnice?

    Ps. Z Lądu jako wieś, czy lądu gruntowego? Bo mieszkam całkiem niedaleko wsi Ląd… 🙂

    • uga riki buga tiki

      Chyba nie wiesz o czym on pisze. instalki.pl/demonstracje/internet/34042-jak-w-latwy-sposob-blokowac-reklamy-na-androidzie.html

    • Derick

      Lepiej przemyśl to co ja napisałem. Używam DNS AdGuarda więc wiem o czym pisze. DNSy nie blokują wszystkich niechcianych elementów na witrynach. Zainstaluj sobie apkę, bo na Androidzie filtrowanie z przeglądarek jest darmowe, sprawdź gruntownie pełną funkcjonalność i dopiero się wypowiadaj.

    • uga riki buga tiki

      Wiesz co? Nie jest mi to do niczego potrzebne, bo w tej chwili nie mam nic z tego o czym piszesz. Korzystam z przeglądarki kiwi która wszystko co trzeba blokuje, a żadnych kretyńskich programów nie ściągam, tylko sprawdzone.

    • Derick

      Tobie nie jest potrzebne i mnie też nie – jak się ma wiedzę i umiejętności, to nie trzeba niczego kupować a ja daje porady dla laików a nie dla znawców.

  2. Derick Odpowiedz

    To że Android 9 ma systemową możliwość zmiany DNS, to jego największa zaleta a nie wymieniana w artykułach po jego premierze. Nie potrzeba posługiwać się aplikacjami niewiadomego pochodzenia, które same w wersji darmowej wyświetlają reklamy i nie zawsze działają poprawnie na rożnych urządzeniach. Dlatego kupując teraz smarta, czy tablet, z miejsca odpadają wszelkie leżaki sklepowe, ze starszymi wersjami systemów. Zmiana DNS ma tą zaletę, że filtruje najważniejsze śmieci z każdej aplikacji. Jednak ja nie polecam używania osobnych aplikacji komercyjnych hegemonów, portali, do przeglądania, konsumpcji ich treści, tylko wszystko robimy przez dobrą przeglądarkę, np Yandex.
    U mnie mają zakaz wstępu tego typu dedykowane aplikacje, jak i wszystko co pochodzi od własnościowych portali społecznościowych typu Facebook.
    Jest to jedyna przeglądarka, która umożliwia nam darmową instalacje najbardziej znanych i skutecznych rozszerzeń blokujących od razu, na każdej wersji systemu.
    https://github.com/MajkiIT/polish-ads-filter/wiki/Jak-blokować-reklamy-w-przeglądarce-Yandex-na-Androidzie-(Nano-Adblocker-i-Nano-Defender,-uBlock-Origin-i-Nano-Defender-lub-AdGuard-Content-Blocker)%3F#b-yandex–ublock-origin–nano-defender
    Jednak nie każdy chcę i umie się babrać w rozszerzeniach, listach, regułach.

    Natomiast dożywotnią licencje aplikacji AdGuarda możemy mieć od zaraz na każdym Androidzie, gdzie w przyszłości sobie przenosimy na nowsze urządzenie, z nowszym systemem. Nie jest to kretyński program, jak tu twierdzi taki jeden krewki obrazoburca a znany na całym świecie, sprawdzony od lat deweloper.
    https://github.com/AdguardTeam/AdguardForAndroid
    A tu trafiają problemy z apk.
    https://github.com/AdguardTeam/AdguardForAndroid/issues

Skomentuj

  My mobile © 2008-2019. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt