PREMIERA: U Apple nawet teledyski są płatne

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Mówi się, że Apple by sprzedało piasek na pustyni nawet beduinowi. Sporo prawdy jest w tym określeniu. Tylko tak należy bowiem rozumieć fakt oferowania płatnych teledysków w ramach zasobów sklepu (głównie z muzyką czy filmami) iTunes. Nie oszukujmy się, ale czasy pobierania muzycznych klipów wideo do pamięci komputera minęły bezpowrotnie.

Reklama                                                             Czytaj dalej
 

To samo jest w przypadku smartfonów. Dzisiaj już nikt nie gromadzi dużych kolekcji teledysków w trybie offline. Uruchamia się aplikację YouTube i po sprawie. Na momencie mamy dostęp do wszystkich wideoklipów artystów jakie tylko widział świat. Wszechobecny streaming stał się rewolucją. Wpisujemy w pole wyszukiwarki ulubionego wykonawcę i po chwili zobaczymy większość jego twórczości. Swoją drogą to niezwykle ciekawe jak się ma sprzedaż tych teledysków w iTunes.

Oby się bowiem tylko nie okazało, że w wyniku słabego zainteresowania Apple zrezygnuje z nich jak to się stało z likwidacją rozszerzonej zawartości dla cyfrowych albumów muzycznych. To właśnie ona miała dać klientom namiastkę obcowania z tymi wszystkimi okładkami oraz zdjęciami jakie normalnie występują jeszcze w środku wybranych krążków. Najpopularniejsze teledyski możemy zaś śledzić na podstronie giganta z Cupertino www.apple.com/pl/itunes/charts/music-videos.

(fot. My mobile)

Przygotowane przez

jest autorem 9588 informacji na tej witrynie.

Obserwuj My mobile na Facebooku i otrzymuj wszystkie powiadomienia!

Skomentuj

  My mobile © 2008-2018. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt