PREMIERA: Flagowiec dla dziecka to zły pomysł
|
|
|
- czwartek, Listopad 9, 2017, 9:02
- Praktyczne
- 2 komentarze

Mamy kolejny przykład potwierdzający stwierdzenie, że kupno drogich smartfonów dla dzieci to zły pomysł. Często w ich dłoniach spotkać można wręcz flagowce z najwyższej półki cenowej typu high-end. Później jednak i tak nie noszą ich do szkoły z uwagi o ewentualną kradzież czy uszkodzenie wskutek upadku, a zdecydowanie tańsze zamienniki (oczywiście są to low-endy).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Ta historia akurat jest z życia wzięta. Dobitnie pokazuje ona, iż drogie inteligentne telefony dla pociech z wysokiej półki to niezbyt praktyczna inwestycja. I tak później ciężko będzie się dodzwonić. Trzeba będzie kupować drugi, zdecydowanie mniej wartościowy sprzęt do plecaka w celu kontaktu. Ten cały zachód można oszczędzić jakimś przyzwoitym i niedrogim średniakiem typu Xiaomi Redmi 4X.
To właśnie ta chińska marka oferuje wysoką jakość produktu w naprawdę przystępnej cenie. Tak mówią setki zadowolonych klientów w kraju nad Wisłą. W dodatku cena oscylująca w granicach 500 PLN nie będzie w chyba żaden sposób bolesna. To nie jest iPhone X, gdzie zwykła wymiana ekranu w serwisie będzie nas kosztować nawet 1.500 PLN, czyli tyle ile współczesny, markowy średniak ze stajni Huawei.
(fot. Samsung/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
2 komentarze do “PREMIERA: Flagowiec dla dziecka to zÅ‚y pomysÅ‚”
Skomentuj







Tak OT
– Kiedy zaczyna sie starość?
– Gdy Twoje dzieci zaczynajÄ… Ci przekazywać swoje używane smartfony.
Xiaomi Redmi 4X jest w nieprzyzwoitej cenie.
Lepszego telefonu za 500zł nie znajdziesz.