PREMIERY: Zbyt szybkie są te premiery flagowców co roku
|
|
|
- poniedziałek, Styczeń 16, 2017, 9:05
- News
- 8 komentarzy

Rynek telekomunikacyjny pędzi jak szalony. Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że tempo roczne wydawania nowych smartfonów jest za szybkie. Nie zdążymy dobrze się pobawić czy poznać najnowsze Samsungi czy iPhony, a już na horyzoncie wyłania się kolejna generacja sprzętu. Swego czasu jeden producent wydawał flagowce co pół roku, ale w pewnym momencie przystopował i słusznie.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Taka strategię biznesową miało Sony Mobile. Japoński gigant jednak w porę zrozumiał swój błąd. Może więc wcale nie takim głupim pomysłem byłoby wydawanie sztandarowych modeli co dwa lata. Byłyby one dzięki temu zdecydowanie bardziej dopracowane oraz dogłębniej przetestowane. Dziś z tym bywa różnie. Szaleńczego tempa wydawniczego nie wytrzymał Samsung i jego wybuchowy model GALAXY Note 7.
Ktoś czegoś nie dopatrzył w łańcuchu dostaw, w efekcie czego dochodziło do eksplozji wskutek zbyt ciasnej obudowy względem przegrzewającej się przez to baterii. Kto jak kto, ale Apple powinien mocno się zastanowić nad dwuletnim cyklem wydawniczym flagowców. Wszak co dwa lata otrzymujemy praktycznie tą samą zabawkę (nieco szybszego iPhona z mało zmienioną obudową), ale w innym pudełku z przedrostkiem S. Oczywiście gigant z Cupertino tego nigdy nie zrobi z uwagi na utratę łatwych do zgarnięcia zysków.
(fot. Samsung/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
8 komentarzy do “PREMIERY: Zbyt szybkie są te premiery flagowców co roku”
Skomentuj









Ale bzdury.
Tak mówi twoja matka gdy otwierasz paszczę, gimbusie.
Wręcz przeciwnie, temat mocno ciekawy!
są plusy i minusy, masę sprzętu, ciężko się zdecydować co kupić ale większy wybór, większa konkurencja…kiedyś to telefony się różniły od siebie a teraz wszystkie podobne:-/ Doskwiera oczywiście brak wsparcia i aktualizacji androidów ale można z tym żyć…za dużo czasu poświęca się telefonom:-/ Personalizacja może za kilka lat dojdzie do dobrego poziomu więc nic tylko wydawać hajsy i korzystać XD
Dla mnie za szybko to wszystko pędzi, nie nadążam za tym mobilnym hardwarem 😐
Trochę racji jest. Warto w tym czasie dopracować oprogramowanie i wykorzystac możliwości sprzetu na maksa. A równocześnie pracować nad nowa generacja smartfona, która będzie wnosiła coś nowego że będzie się chciało ten sprzęt wymieniać a nie płacić dla IP68. Poza tym Apple ma ciągle kłopoty z dostarczeniem większej ilości iPhone plus 7. Stale braki.
Z przyjemnością podjąłbym angaż w takim Apple Campus na stanowisku tester oprogramowania iOS. Masę usprawnień i bugów by się wykryto plus moje nowe pomysły na funkcję 🙂
Rynek dyktuje warunki. Niektórzy zmieniają telefon co pół roku, bo im się znudził.
To że dla kogoś to za szybko, to jego sprawa.
W tych firmach też pracują ludzie, i trzeba im z czegos płacić.
A tylko dzięki dużej liczbie różnorodnych modeli można coś ugrać.