PREMIERA: Sprzedawcy w sklepach nic nie wiedzÄ…
|
|
|
- środa, Wrzesień 21, 2016, 5:15
- Praktyczne
- 6 komentarzy

To zatrważajÄ…ce jak czÄ™sto bardzo sÅ‚aba jest wiedza sprzedawców o telekomunikacji w sklepach z elektronikÄ…. Czasami można odnieść wrażenie, że pracujÄ… tam ludzie z tzw. Å‚apanki jak chociażby konsultanci telefoniczni telekomów (zupeÅ‚nie nie pasjonujÄ…cy się technologiami mobilnymi), ale to już jest temat na zupeÅ‚nie innÄ…, zdecydowanie dÅ‚uższÄ… historiÄ™.Â
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Ich głównym celem jest sprzedaż, targety, a nie kompleksowa obsługa klienta. To jeszcze nie wszystko. Na brak odpowiedzi na pytania dotyczące zaawansowanych elementów specyfikacji, konsument jest wręcz odsyłany do samodzielnego sprawdzenia danych na witrynie internetowej. Kolejne kwiatki dotyczą sprzedawania bubli nieświadomym użytkownikom z nawet tak starymi Androidami jak 4.4 KitKat bez dalszej aktualizacji.
Zdarzają się doradcy bagatelizujący ważną rolę posiadania w miarę już nowego zielonego robota z wersją 5.0 Lollipop minimum. Dopiero później zacznie się płacz jak wiele nowych aplikacji z Google Play nie będzie dostępne. Już teraz taki launcher Pixel wymaga Androida 6.0 Marshmallow do instalacji. Takich sytuacji z pewnością będzie jeszcze więcej. Morał tej historii jest prosty. Na technologiczne zakupy najlepiej jest się wybrać z osobą znającą się na rzeczy. Dzięki temu w przyszłości unikniemy przykrych rozczarowań.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
6 komentarzy do “PREMIERA: Sprzedawcy w sklepach nic nie wiedzÄ…”
Skomentuj








Dlatego już dawno takie sklepy omijam z daleka. W internecie się wszystkiego dowiem i tamże wszystko kupię.
W moim prywatnym badaniu najbardziej kumaci byli pracownicy tzw. Genius z toruÅ„skiego iDreama jak kupowaÅ‚em przystawkÄ™ Apple TV…
Takich klientów wymagjacych jak Ty jest 1%. Reszcie wystarcza wymienienie podstawowych parametrów. Najważniejsza jest ilość rdzeni. I nie mogą się nadziwić jak to w telefonie za 500zł ma procesor ośmiordzeniowy, a w iphonie ma tylko dwa rdzenie a płacić musi ponad 2tyś zł.
Bo tu nie chodzi o ilość, tylko jakosc. Nowego iPhona 5S spokojnie kupisz za 1,3k PLN, a nie 2k PLN. Bez przesady
Miałem na myśli Iphone 6. Gdzie przeczytałeś o piatej generacji?
6-tki tyle kosztujÄ… nowe.
MyÅ›laÅ‚em, za masz myÅ›li iPhona SE aka 5S pod wzglÄ™dem designu…