Szkło Corning Gorilla Glass świetnie uchroniło Nokię Lumia 625 w momencie upadku przed stłuczeniem
|
|
|
- środa, Marzec 9, 2016, 20:03
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Historia z życia wzięta. Wtorkowe popołudnie w wybranym toruńskim osiedlu niedaleko centrum. W jednym z remontowanych mieszkań na kurtce leży sobie spokojnie Nokia Lumia 625. Nagle słychać huk, kurtka ześlizgnęła się z niepewnego podłoża na betonową, posadzkę w stanie surowym (sam beton) bez żadnych płytek czy drewnianych paneli mogących zamortyzować upadek.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Telefon komórkowy upadł twarzą do przodu, czyli ekranem tak mocno, aż sama otworzyła się wymienna obudowa. Pierwsza reakcja to szybkie sprawdzenie wyświetlacza, bo jeśli on został uszkodzony to już lepiej opłaca się kupić nowy smartfon niż bawić się w serwisy za kwoty rzędu 300 PLN. Nic, absolutnie nic nie zostało na ekranie uszkodzone. Nawet jednej ryski nie było. Jedynie wyszczerbił się nieco lewy-dolny róg plastikowej obudowy. W efekcie nie jest on już tak gładki jak dawniej, a nieco chropowaty.
Ten przykład doskonale pokazuje jak w praktyce działa technologia Corning Gorilla Grass 2-giej generacji w Nokii Lumia 625. Najprawdopodobniej hartowane szkło uchroniło urządzenie przed przykrymi skutkami typowego uszkodzenia mechanicznego jakich wiele. Nie przeszkadza również jego zwiększona waga na tle uzyskanych korzyści w razie ewentualnego upadku. Morał tej historii jest prosty. Zawszy wybierajmy smartfony wyposażone w te albo alternatywne rozwiązanie wzmocnionego ekranu.
(fot. Corning Gorilla Glass/My mobile)
–
TEST HARTOWANEGO SZKŁA W TELEFONIE
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






